Fenomen Inflant Polskich (województwo inflanckie, Księstwo Inflanckie) to nie tylko mityczne ich postrzeganie jako symbolu potęgi Rzeczypospolitej oraz centralne elity tejże, ale polskość już nie kresowa tylko z rubieży. Kresy (Litwa, Białoruś, Ukraina) jakoś tam współbrzmiały z centrum, choć wyraźnie się różniły, i różnice te obie strony chciały zacierać, ale rubież była już inna, egzotyczna.

Ukazał się zbiór wierszy ks. Piotra Stanisława Głowackiego zatytułowany  Cisza pocałunkiem Niebios. Autor urodził się 26 V 1958 r. w Dobrem na Kujawach, jest kapłanem diecezji włocławskiej. W latach 1988-1990 odbył teologiczne studia specjalistyczne na ATK w Warszawie, które uwieńczył doktoratem  w 1994 r., broniąc pracy pt. Życie duchowe na podstawie pism bł. Honorata Koźmińskiego. W latach 1992-1996 pracował w swoim macierzystym seminarium duchownym jako wykładowca (teologia duchowości) i ojciec duchowny. Prowadził też przez wiele lat zajęcia dydaktyczne na Papieskim Wydziale Teologicznym Oddział we Włocławku. Od 2003 r. jest proboszczem parafii św. Urszuli w Kowalu.

17 marca

W mieście prowincjonalnym nie ma pozytywnych alternatyw, czyli nie ma dokąd uciec. Wszystko jest poukładane. Gdy ktoś zajmie określoną pozycję, a jest mu z jakichś powodów, także ideowych, niewygodnie, to nie jest w stanie przenieść się na inną, w tym konkurencyjną, pozycję. Musi krakać tak jak one, co odbiera energię, pogłębia stagnację, może doprowadzić do acedii, czyli depresji duchowej, Miasto prowincjonalne samo się pęta swoją stabilnością.

1.

Zbigniew Bieńkowski zauważył, i był w pewnym sensie jego krytycznoliteracki testament, stwierdził mianowicie, że przyszłość należy do liryki dialogu. Trudno z tym się nie zgodzić dzisiaj, wystarczy przypomnieć Dialogi Platona, czy bliżej naszych czasów: Martina Bubera, u nas ks. prof. Józefa Tischnera „filozofię dramatu”; jest w tym istota prawdziwego spotkania człowieka z człowiekiem (personalizm). W sumie to nurt zapoczątkowany przez Ferdinanda Ebnera na początku XX wieku. To chyba najważniejszy kontekst dla poezji Beaty Mączewskiej, dobrze opisuje jej świat wewnętrzny, to droga do budowania ładu i tej mitycznej, upragnionej harmonii – do niej właściwie dąży ludzkość od samego prapoczątku.

Każdy rasowy poeta doskonale wie, że sonet był ongiś arcytrudnym utworem lirycznym o kunsztownej budowie, ściśle określonym schematem wersyfikacyjnym i kompozycyjnym, czyli kanonizowanym układem stroficznym wypowiedzi poetyckiej. Pomijam tu szczegóły, które wszyscy zainteresowani dobrze znają. Nie mogę jednak pominąć słusznego pytania: dlaczego powyżej użyłem czasu przeszłego? Czyżby sonet nie był już niezwykle trudnym gatunkiem lirycznym?

Niedawno nakładem Wydawnictwa Kontekst ukazał się tomik poetycki poznańskiego twórcy Stanisława Szwarca pt. Żywioły. To niewielka pozycja, bo zawierająca zaledwie 31 wierszy, z których każdy poprzedzony jest filozoficznym lub literackim mottem autorów wywodzących się przeważnie z Polski, Francji bądź starożytnej Grecji.

Krata Małgorzaty Wątor to kolejny dwujęzyczny tom, będący kontynuacją Jej wcześniejszych poetyckich zamysłów: Przeznaczona (2020) i Ogród (2022). Jest nie tylko kolejnym tomem poezji, ale także głosem, który przypomina o wartości słowa, tradycji i dziedzictwie kaszubskim. To zbiór tekstów, które nie tylko odbijają piękno świata przyrody, ale również prowokują do refleksji nad istotą ludzkiego bytu, przeszłością i przyszłością. Przeplatając w sobie wierzenia pogańskie z filozoficznymi pytaniami, poezja Wątor staje się unikatowym przekazem kulturowym, który ukazuje bogactwo kaszubskiej tradycji.

Szukając klucza interpretacyjnego do Recytacji tatrzańskich, czyli kolejnego już tomu poezji Macieja Greli, warto przywołać tradycję literackiego oglądu i słownych wizualizacji najwyższych gór Polski.

Do znanych sanktuariów maryj­nych leżących na historycznych zie­miach Rzeczypospolitej należy Agłona. Miejscowość położona jest wśród jezior Pojezierza Inflanckiego na płn.- wsch. od Dyneburga, w najbardziej katolickiej krainie Łotwy zwanej Łatgalią, która do I rozbioru wchodziła w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod nazwą województwa inflanckiego w ramach Księstwa Zadźwińskiego.

Po wielu burzliwych rozmowach telefonicznych oraz trójstronnych, uzgodnieniach, Andrzej Cieślak z Olsztyna, Dariusz Tomasz Lebioda z Bydgoszczy, Paweł Kuszczyński z Poznania 10 maja 2023 roku wystosowali do wszystkich Oddziałów Związku Literatów Polskich Apel z propozycjami zmian statutowych. W tych telekonferencjach przewijały się: złość, bezsiła, gorycz, a nawet niewybredne inwektywy pod adresem zwierzchności.

1 lutego

Dzielenie czasu na dwie, trzy osoby sprawia, że szybciej i łatwiej mijają minuty. Jakby się bochen chleba jadło w turnieju szybkiego jedzenia.

Potocznie mówi się, że dzielę z tobą życie. Takie minutowe, godzinowe, dzienne, roczne dzielenie życia jest chyba lepsze niż święta, uroczystości. Bo one przemijają niczym zapalone i zgasłe lampiony.

                                   
                                                          
Ogarnięci na co dzień pięknem własnej mowy, nie czujemy goryczy, chociaż na rynkach
                                                          
świata nie kupują naszej myśli z powodu drożyzny słów.
                                                          
Czyż nie żywimy pragnienia głębszej jeszcze wymiany?
                                                          
Lud żyjący w sercu własnej mowy pozostaje poprzez pokolenia tajemnicą myśli
                                                          
nie przejrzanej do końca.  

W dwudziestoleciu międzywojennym Estonia jest państwem niepodległym, od 1934 r. rządzonym autorytarnie przez „ojców niepodległości”: Konstantina Patsa, pierwszego premiera Estonii, i generała Johana Laidonera, pierwszego dowódcę sił zbrojnych.

Debiutancki zbiór opowiadań Krystiana Kajewskiego Abcdali ukazał się w 2019 roku nakładem krakowskiego Wydawnictwa Eperons-Ostrogi. Neologizm w tytule zbioru opowiadań pisarza wywodzącego się z Sobowa odnosił się zarówno do nazwy jednego z gatunków literackich abecedariusz jak i do nazwiska jednego z malarzy surrealistycznych Salvadora Dalego.

Zofii Stuglińskiej Gruszki na wierzbie z podtytułem wspomnienia są w istocie powieścią o życiu autorki, ale też społeczności polskiej w przedrewolucyjnej Rosji, potem opisem dwóch rewolucji 1917 roku, wojny domowej, wreszcie emigracji przez Finlandię do Polski. Autorka stosuje powieściową a nie diarystyczną narrację, skupia się na szczegółach, wymyśla dialogi, nawet swoich dziadków i rodziców przed jej przyjściem na świat. Jedynie ciąg fabularny nie jest fikcją bowiem ma charakter biograficzny.

1 stycznia

Nowy Rok jak każdy rok. Zdarzenia za zdarzeniami, zadania za zadaniami... Czym się różni zdarzenie od zdarzenia? To pierwsze mniej zależy ode mnie, to drugie więcej, bo ja je w końcu przyjmuję i wykonuję. Ostatnio trochę więcej zadań. Wyraźna ucieczka w uregulowanie, w większą pewność. Niemniej duża aktywność, która nuży. Siedząc po południu na kanapie ze szklanką herbaty w ręce nie mogę usiedzieć. Kiedyś mogłem. Delektowałem się herbatą i chwilą, która często przeradzała się w rozleniwienie.

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.