„Błędne poznanie nie zbliża do Boga, ale od Niego oddala. Kto ma fałszywe pojęcie Boga - a tak jest w przypadku niechrześcijan, tak żydów, jak muzułmanów, jak buddystów, czy hindusów – ten nie poznaje Boga, gdyż to, co poznaje – Boga, który nie jest Trójcą, Boga, który nie posłał swego Syna, Boga, który nie przyjął przebłagania za grzech świata, Boga, który jest miłością – nie jest Bogiem.” pisze Paweł Lisicki we wstępie do książki "Kontrrewolucja "będącej wyborem z jego dotychczasowych książek eseistycznych – poza swego rodzaju trylogią Kto zabił Jezusa?, Czy Jezus jest Bogiem i Tajemnica Marii Magdaleny...

Z Romanem Sidorkiewiczem, bydgoszczaninem z krwi i kości, osobą bardzo pracowitą, zaangażowaną w wiele ważnych dziedzin, znamy się z przelotnych rozmów, a ja jeszcze dodatkowo z lektury niektórych jego tekstów – mniejszych i większych.

Litewskie słowo slinktys oznacza przesuwanie, przewijanie np. taśmy filmowej, można je rozumieć jako perspektywę, cykle zdarzeń, obrazów itp. Tym nietypowym i wieloznacznym słowem nazwał utworzone przezeń w 2015 roku stowarzyszenie kulturalne Juozas Žitkauskas, młody pisarz, działacz i animator kultury, rodem z Dzukii, litewskiego regionu graniczącego z naszą Suwalszczyzną.

Korozja to ósmy tom poetycki autorstwa Andrzeja Waltera. Przesłania w nim zawarte, nie tylko tytuł, potwierdzają wierność poglądom zaprezentowanym w ważnej pozycji krytycznoliterackiej, jaką stała się książka Poezja mi wszystko wyjaśniła, szczególnie tezy zawarte w dwóch uwagach wstępnych, a także w niektórych pomieszczonych tam recenzjach.

Nie jest to częste połączenie: bycie malarzem i poetą, choć w naszej tradycji nie jest wcale zjawiskiem odosobnionym (przywołując choćby postać Stanisława Wyspiańskiego, co piszę tylko dla spełnienia „obowiązku informacyjnego”, ponieważ jest to szkolna wiedza). Pomijając inne odniesienia i przykłady, przenosząc się do zawężonej, żywej współczesności wspomnę, że w poznańskim środowisku mamy dziś dwa przykłady uprawiania pozornie dwu oddzielnych sztuk: mowa o twórczości Jana Wojciecha Malika (dalej: JWM) i Norberta Skupniewicza (obaj są absolwentami, z różnych pokoleń, poznańskiej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytet Artystyczny).

Mamy słoneczny, majowy dzień. Przed XX LO w Poznaniu zajechał autokar. Wsiadają do niego młodzi poeci, ich opiekunowie oraz nieco dojrzalsi w piórze twórcy. Wszyscy udają się do Łubowa i na Lednicę, by świętować finał XXVII Lednickiej Wiosny Poetyckiej, imprezy powołanej do istnienia w 1997 roku przez Stanisławę Łowińską i powiązanej z dwoma turniejami poetyckimi: O Koronę Wierzbową i Jednego Wiersza.

Pięć metrów długi. Cztery metry szeroki. Wartościowy niczym arcydzieło starego malarza. Nić, gęsty splot, delikatny – nie sposób coś takiego wycenić, skoro po rewolucji, gdy szacha nie było już w Pałacu Nijawaran, wpadł najpierw w ręce ludzi, a potem w ręce władz.

Litwa jest jednym z najrzadziej zaludnionych krajów europejskich. Według niedawnego spisu ludności, przeprowadzonego w 2021 roku, liczy niespełna trzy miliony ludności[i]. Równocześnie jednak, posiada jeden z największych odsetków mniejszości narodowych, które, wg tego samego spisu, stanowią ponad 17% mieszkańców kraju. Wśród kilkunastu mniejszościowych grup etnicznych na pierwszym miejscu znajdują się Polacy, których liczba, wynosząca blisko 200 tysięcy, stanowi 6,5% ogółu ludności. Druga pod względem liczebności mniejszość rosyjska nie sięga 150 tysięcy, a żadna z pozostałych nie przekracza 30 tysięcy.

Pasztunowie są główną grupą etniczną Afganistanu oraz jedną z głównych grup Pakistanu. Jest to lud koczowniczy i pasterski. Wszedł w konflikt z ludami osiadłymi i rolniczymi ze względu na sprzeczność interesów i inne podejście do kultury. Pasztuni są muzułmanami sunnitami, a dużą rolę w ich kulturze odgrywa Pasztunwali, czyli tzw. kodeks honorowy, oparty np. na zemście rodowej. Właśnie o tej grupie etnicznej pisze Jadwiga Pstrusińska w swoim opracowaniu Z Pasztunistanu. Fragmenty literatury.

Nie jest to częste połączenie: bycie malarzem i poetą, choć w naszej tradycji nie jest wcale zjawiskiem odosobnionym (przywołując choćby postać Stanisława Wyspiańskiego, co piszę tylko dla spełnienia „obowiązku informacyjnego”, ponieważ jest to szkolna wiedza). Pomijając inne odniesienia i przykłady, przenosząc się do zawężonej, żywej współczesności wspomnę, że w poznańskim środowisku mamy dziś dwa przykłady uprawiania pozornie dwu oddzielnych sztuk: mowa o twórczości Jana Wojciecha Malika (dalej: JWM) i Norberta Skupniewicza (obaj są absolwentami, z różnych pokoleń, poznańskiej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytet Artystyczny).

Prąd elektryczny. To zdaniem wielu, największy wynalazek ludzkości. Prądu nikt nie widzi, nikt go nie czuje, a jednak to on rządzi współczesną cywilizacją. Niby go nie ma, a jednak jest. Bez tego wynalazku nie byłoby radia, telewizji, podboju kosmosu, potężnych fabryk czy internetu. W naszych domach królowałyby lampy naftowe a na drogach furmanki konne.

Każdy bez mała Polak wie, że literatura polska ma na Litwie wielowiekowe tradycje. Od chwili założenia w 1579 roku przez króla Stefana Batorego Akademii Wileńskiej, podniesionej w następnych wiekach do rangi uniwersytetu, nazwanego imieniem monarchy-fundatora, Wilno stało się w wiekach XVII-XIX jednym z ważniejszych ośrodków polskiej myśli i piśmiennictwa.

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.