- Robert Kurpios
- Polecane
Amerykanin - Robert Kurpios
Przyjechał do nas Amerykanin. Pewnie zabłądził, bo czego mógł tutaj szukać? Wysoki, barczysty. Włosy ciemnoblond, oczy niebieskie, kwadratowa szczęka. Uroda aktora. Pierwszy zobaczył go Zenek.
Przyjechał do nas Amerykanin. Pewnie zabłądził, bo czego mógł tutaj szukać? Wysoki, barczysty. Włosy ciemnoblond, oczy niebieskie, kwadratowa szczęka. Uroda aktora. Pierwszy zobaczył go Zenek.
Przed świętem pracy, parter sali widowiskowej Domu Kultury wyszorowano na błysk. Balkony jeszcze w cieniu czekają na swoją kolej.
Przednówek – słowo dziś już archaiczne – jako kojarzące się z niedostatkiem, w czasach powszechnego dobrobytu wychodzi z użycia.
„Dla gospodarzy biednych był to okres wymuszonego głodu, podczas którego spożywano wszystko, co było do zjedzenia, łącznie z żywnością nadpsutą, czy też takimi roślinami, których w normalnej diecie nie stosowano (np. różnego rodzaju chwasty – komosa biała).
„Czy wie Pani, że Zuzanna, kiedy była uczennicą w Równem, przed każdymi świętami Bożego Narodzenia ozdabiała wystawę sklepu swojej babki jako anioł? Klęczała w białej sukience, ze skrzydłami, srebrną przepaską na czole, a może złotą, i w białych pantofelkach [.. .].Klęczała nieraz bardzo długo”.
(list Kazimierza Brandysa do Izoldy Kiec, Paryż, 30listopada 1989)
[ostatnia część]
W latach 2014-2017 – równolegle do sektora publicznego, czyli publicznych, krakowskich instytucji kultury – produkt warsztatów tekstoterapeutycznych testowałam w sektorze prywatnym. Stosowałam w obu tych sektorach tę samą strategię ofertową. Ku mojemu zaskoczeniu, po odrzuceniu proponowanej innowacji w zakresie usług tekstoterapeutycznych przez instytucje kultury, prywatni partnerzy biznesowi byli otwarci na projektowany przeze mnie proces. Przede wszystkim doceniali oni zasoby merytoryczne projektu, w tym opublikowaną przeze mnie książkę biblioterapeutyczną, dedykowaną psychoterapii i rozwojowi osobistemu kobiet w procesie zmiany biograficznej, przygotowaną i opublikowaną z funduszu Stypendium Edukacyjnego Miasta Krakowa w 2011 roku.
Zagadnienie instytucjonalizacji tekstoterapii kulturowej. Przykłady wybranych typów instytucji kultury w Krakowie
The problem of the institutionalization of cultural textotherapy. Exemples of selected types of cultural institutions in Cracow
Stary Żyd wyszedł z późnym Synem pod rozłożyste pinie
Mały wrzucał mu do kosza dorodne szyszki A Stary charczał mówiąc do niego czule
Szli prostą drogą na końcu której czekały irysy uosabiające tęczę
A może od urodzenia
skazany byłeś na czyściec?
Stąd twa szamotanina
i wieczna przegrana
Stąd ta daremność losu
i nieskończona ilość
śmiertelnych ciosów
więc po co Bogu ten widok
Bóg milczy
więc kto mi powie - komu potrzebne
skazanie na to
czyśćcowe pustkowie?
***
Ja nie żałuję mojej wiosny dni,
Traconych w płochych miłosnych marzeniach. –
I tajemniczych nocy nie żal mi,
Ani też fletni namiętnego pienia.
Nie żal mi was, niewiernych druhów rzesz;
Biesiad i godzin spędzonych przy winie –
Nie żal mi was, moje młode zdrajczynie –
Wymyślnych zabaw nie żałuję też.
Lecz gdzież są dziś te chwile rozczulenia,
Młodzieńczych marzeń w słodkiej ciszy czas?
Gdzie dawny żar i moje łzy natchnienia?...
Lata młodości, wróćcie, proszę was!
Ty powiernicą byłaś mi...
Ty powiernicą byłaś mi nie raz,
Gdy wśród swawoli smutki się zdarzały;
Spędzałem z tobą mojej wiosny czas,
Kiedy czarowne sny się zaczynały.
Czekałem chwili, kiedy obok mnie
Jako wesoła staruszka się zjawisz,
Figlarnie błysną okulary twe
I mnie dziecięcą grzechotką rozbawisz.
Mój słuch pieściły słowa pieśni twych,
Kołyską moją czule kołysałaś
I wśród pieluszek zostawiłaś mych
Tę fletnię, którą ty zaczarowałaś.
W galerii mojej wyobraźni,
coraz częściej przystaję przy obrazie,
na którym CZŁOWIEK w niebieskim fartuchu,
ze skalpelem w dłoni.
Dnia 10 XI 2017 roku w Poznaniu, odbył się XII Turniej Wierszy „O Pierścień Dąbrówki” w ramach 40. Międzynarodowego Listopada Poetyckiego.
Głównym pomysłodawcą tej imprezy jest Jerzy Grupiński – wieloletni opiekun wyżej wspomnianego klubu, organizator turniejów i członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Z ilości osób na sali można było już wywnioskować, że impreza ta cieszy się dużym powodzeniem. Do turnieju przystąpiło 38 poetów.
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
te emocje to żaden luksus
gniew – jak matowy świt –
przyjmuję bez medytacji
zanim chłód zatoczy się na plecach
już będzie po wszystkim
jeden głęboki wdech krótki uśmiech
i szklanka o podłogę
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
Tak więc znów tu jestem
w tej osobliwej maszynie czasu
na ozie nad bagnami
według większości w krainie Nigdzie
Czas płynie na zewnątrz
niczym wiatr w koronach sosen
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
Nie ma tych,
których kochamy
- zatrzymał się czas.
Umarli żywi
żyją umarli
i my.
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
nie patrz na mnie wzrokiem który bije.
Skóra wtedy staje się szorstka i cierpnie.
Nie patrz kiedy się bawię samotnie w kącie
zagraconego do granic pokoju. W kuchni
pośród naczyń niezmytych znajduję talerz
z resztkami jedzenia. Nie dotykaj mnie
dłonią otwartą jak wachlarz hiszpański
bardziej kolorową jak on.
XII Turniej Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
Przyśniło mi się
Dziecko
Z pąkiem kwiatu
Na ustach
Piąstki zaciśnięte
I miękkie
Złożone
W betonowe dłonie
Matki ulicy
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
trudno je przywołać
do linijek
rozbiegają się
jak niesforne dzieci
rozpychają wyobraźnię
wskakują w przestrzenie
nierozpoznane
zagrzebują się
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
po korytarzach cylindrycznego liceum snuły się
zbliżając z ciekawości do jasnych kręgów światła,
okno na świat wystawiono marzeniem,
tak jakby był inny wybór.
nie objęło mnie wtedy, minęło,
jak zstępuje, obtacza i prześwietla każdego ciągłym początkiem,
wybrałem wtedy gry komputerowe, muzykę i filmy
wyrażające strach nieśmiertelnym językiem dziecka.
nagroda główna w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
Najpierw wymyśliłaś jasną duszę
później olśniewający jej profil
W kręgu powłóczystych spojrzeń
czułaś się spełnioną artystką
świadomie rozgrzeszałaś
niedobór wyrzutów sumienia
Podporządkowana marzeniom
stałaś się niepoprawna
Platon przewracał się w grobie
wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”
Tuż przed zachodem
topaz słońca
rozpala źrenice
Niebo ciemnieje
skondensowane
w paraboli oddechu
Gęstnieją cienie
i widnokrąg podchodzi coraz bliżej
aż pod nasze ślady
Ja poematem mogłem być wspaniałym,
Jak skrzypce śpiewne, jak kwiat białej róży.
Lecz tylko niczym w świecie tym się stałem
I moje życie nikomu nie służy.
Ciężko mi bywa, często ból mnie nęka,
Lecz boleść moja też jest byle jaka.
Bo to bezpłodnej rozterki udręka,
A nie ostrogi bodziec dla rumaka.