Archiwum

Małgorzata Foryś - Wiersze - Ekstrawers(i)ja

Spis treści


Ekstrawers(i)ja


Znów to mam.
Przychodzi z pierwszą myślą o tobie,
czasem bezmyślnie.
Zupełnie jak dziecko łapiące
za brzeg spódnicy mamy.
Ciągnie, szarpie, póki nie zwróci się uwagi.

Przyszło dziś rano, jeszcze nawet nie zdążyłam
dopić kawy. Złapało, ścisnęło i trzyma.
Nawet fajne uczucie, ale na dłuższą metę
dokucza jak jasna cholera. Próbowałam pozbyć
się ‘ręcznie’, odeszło na chwilę by wrócić
z jeszcze większym natręctwem.
Zastosowałam terapię zastępczą.

Napisałam wiersz.


10.03.07