Archiwum

Małgorzata Borzeszkowska - PORTRET NIERODZINNY W CZERNI I BIELI

Spis treści


PORTRET NIERODZINNY W CZERNI I BIELI

wyrastają ci kolczyki i paznokcie
rzęsy wydłużają za dotknięciem czarnej różdżki

kolczyki zakiełkowały w uszach
jest prawdopodobne
że wysieją się wkrótce
gdzie bądź może gdzieś
na równiku twojego ciała

coraz łatwiej ci zdejmować
książki o życiu z górnych półek
choć jeszcze nie dorosłaś
do pełni przekonań
dostatecznie głośno bijesz
w spiżową tarczę tak–tak nie–nie

twarz malujesz czarno i biało
barwy wojny nastoletniej

tylko dla niego masz łaskawość odcieni
od gołębiej szarości zrozumienia
do prawie grafitowego żalu

ja jestem jak linoryt
odbity po raz tysięczny
poznaczony śladami twoich słów