kamień lepszy od chleba
kamień lepszy od chleba tak zgrabnie pasuje
do szyi tonącego i nic nie kosztuje
toczy się przez bezdroża lub zalega w trawie
obojętny na prośby i groźby łaskawie
pozwala łeb roztrzaskać o kamienne serce
więc z ust już nie popłyną słowa tak bluźniercze
że bliźni porażeni tym spazmem rozpaczy
nie chcą wiedzieć co taki odruch może znaczyć
nie myli się też nigdy i sam nie zna głodu
by współczucie okazać nie widzi powodu
zastyga w swoim chłodzie niczego nie czując
obojętny na wszystko nic dodać nic ująć

