Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Ludwik Filip Czech
Polecane
15 maj 2022

Ludwik Filip Czech - Niezbyt czuła obecność

Małgorzata Grajewska jest autorką tomiku wierszy Obecność, prawie czułość. Książka jest pięknie wydana, aż przyjemnie wertować kartki. Tytuł w pełni oddaje jej zawartość. Jest tutaj liryka przesiąknięta emocjami, są miłosne perypetie, jest cała gama uczuć i dramatów. A wszystko to w klimacie energetycznym, rozedrganym, buzującym. Daleko tym wierszom do letniości. Miłość nie jest w nich ciepłym, wiosennym powiewem. Jest falą uderzeniową, która wpada między ludzi, niczym nagły kataklizm /Na krawędzi nigdy nie będę/. To początek swoistej rewolucji, w której czas przyśpiesza, rzeczy wirują, sprawy toczą się w szaleńczym tempie. Ale to również cesarstwo zmysłów, w który rządzi delikatny gest, subtelny dotyk, ceremoniał. Tą scenerię dopełnia wspomnienie Fridy Kahlo. Autorka cytuje jej przypadkowo odnalezione zapiski. Jest zauroczona tym nieokrzesanym talentem, egzotyką, wyobraźnią /Z pamiętnika Fridy Kahlo/. Przywołuje tą meksykańską malarkę w wierszu Jeśli nie malujesz siebie, nikogo nie maluj. Utożsamia się z nią, adoruje, zazdrości. Oto fragmenty:

 

 

Lepiej mi było zostać w Meksyku, oprzeć ramiona

o niebieską ścianę i patrzeć

jak piękna Kahlo w gorsecie

zakłada kolczyki, kroi arbuza -

Viva la Vida

/.../

 

Lepiej mi było drasnąć pędzlem

skroń. Trzecie oko

to Diego (obsesyjna miłość

jest historią pragnienia i zdrady) -

po stokroć

 

Trzeba mi było spojrzeć w lustro, upiąć kwiaty

we włosach - wstążkę. Unieść

falującą spódnicę i tupnąć

protezą

 

jak Frida. Jestem

triste

i mam zarośnięte brwi.

 

  Ale to, co na kartach pamiętników i wspomnień wygląda kusząco i barwnie, w realnych związkach pospolicie matowieje. Z lirycznej gładzi wychodzą na wierzch zadry. Tytułowej obecności nie zawsze towarzyszy czułość. A w tych wierszach są one stanami niemal odrębnymi. W Bezsilnej miłość wydaje się być pułapką, poetką targają uczucia ambiwalentne. Gra tutaj dwie role - kochanki i niewolnicy. W Innym miłość dedykowana mężczyźnie nie ma romantycznego rodowodu. Leży, zdaniem poetki pomiędzy przypadkiem a przeznaczeniem. Stąd pewnie w wierszu Oczy ten przenikający bohaterów dystans, wspólna osobność, skoncentrowana na widoku za oknem. W wierszu Jesteś mi potrzebny autorka bardzo klarownie opisuje wspólne relacje, a raczej żywiołowy ich brak. Pisze o zaułkach bez wzajemności, których martwa atmosfera tak jej ciąży, że pragnie wypełnić tę pustkę czymkolwiek - nawet zdradą. Tęskni za pełnią życia, czymś energetycznym, iskrzącym emocjami. Podkreśla to dobitnie w Oznajmiam, że jestem. Ten wiersz utrzymany jest w tonacji pretensji, frustracji, a właściwie krzyku. Przytoczę go w całości:

 

widokiem z twoich źrenic. Moje żyć - znaczy mieć

ciebie, choćby dawny sen. A ja nie mam

pojęcia, jak powstrzymać nurt. Nocą brakuje

powietrza, więc wyję do księżyca

 

jak samotna wilczyca. Odespałam tę miłość, tak

na wszelki wypadek, jeszcze przed ślubem.

Teraz mogę wbić kły w tętnicę i umrzeć za pełnię

życia.

 

Wiersz Stół podąża tym samym stropem. Jest czytelny, klarowny, z umiarem operuje metaforą. Jest jednym z lepszych w tym zbiorze. Ale są w nim również utwory zaskakująco bieżące, jak choćby te poświęcone pandemii. W wierszu Czas w ukryciu. Pandemia odnajdujemy poetkę borykającą się ze skutkami izolacji. Nie czując zewnętrznych bodźców zdaje się wić wokół siebie sterylny kokon, bezpieczne izolatorium, w którym dominuje wolna przestrzeń. Ale to pozorny azyl, chwilowa przystań. Jej drugie, mniej relaksujące oblicze znajdziemy w Pokoleniowym tryptyku pandemicznym. To osobisty pamiętnik z linii frontu, zapiski z codzienności, obwarowanej obostrzeniami i zakazami. Tutaj narzucona przez rzeczywistość izolacja jest koszmarem, piekłem klaustrofobii, obsesyjnością i strachem. Przytoczę środkową część tego tryptyku:

 

 

2.

Zachowaj dystans. Ojcze z nieba, Boże. Kawa, onet.pl. Ciąg komunikacyjny: kuchnia, tapczan, toaleta, balkon. Zostań w domu. Zdalna praca. Spowiedź. Komunia. Maseczka. Brak tuszu, fryzjera. Wiosna. Przeciąg. Dżinsy do prania. Modlitwa o deszcz i zmartwychwstanie, a obiad z zapasów czy jeszcze nie. Trudne wybory - nasze wasze. Włóż mi skarpety. Znów onet i krzywe spadkowe jak nastrój. Mało czasu na pisanie. Zakupy przez Internet. Na szorstkość dłoni krem. Zaraza i Święty Mocny co wieczór, na klęczkach, w zamknięciu.

 

 

Tomik Obecność, prawie czułość polubiłbym bardziej, gdyby sprawy bieżące stanowiły jego motyw przewodni. Gdyby autorka pokusiła się o wyraźniejsze zaakcentowanie dzisiejszość. Dała świadectwo czasom, w których żyje. Jej uczuciowe perypetie, dramaty i tęsknoty, chociaż zapewne szczere, nie grzeszą oryginalnością. Są energetyczne, ale jednak typowe, niemal dziewczęce. Jakby poetka zważając na konwenanse, nie chciała posunąć się o krok dalej, choćby w sferę intymności, nawet erotyki. Szkoda, bo ciut pikanterii nie zaszkodziłoby tym wierszom. I pewnie na dłużej zostałyby w pamięci czytelnika.

 

Książkę polecam.

 

Małgorzata Grajewska, Obecność, prawie czułość, Galeria Autorska, Bydgoszcz 2021, ss.

64

 

 

Tags: Ludwik Filip Czech

Podobne artykuły

  • Ludwik Filip Czech - Poezja wysokich lotów
  • Ludwik Filip Czech - W krainie banału
  • Ludwik Filip Czech - W stronę poezji wymiernej
  • Ludwik Filip Czech - Poezja pod wysokim napieciem.
  • Ludwik Filip Czech - Front życia
  • Ludwik Filip Czech - Światło życia
  • Ludwik Filip Czech - Między Bogiem a Netem
  • Ludwik Filip Czech - Stan prywatności
  • Ludwik Filip Czech - Twarze i maski
  • Ludwik Filip Czech - Wiersze prawdziwe
  • Ludwik Filip Czech - Historia młodego chłopaka
  • Ludwik Filip Czech - Słony żart

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Ewa Klajman-Gomolińska 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Ludwik Filip Czech - Poezja wysokich lotów
  • Ludwik Filip Czech - W krainie banału
  • Ludwik Filip Czech - W stronę poezji wymiernej
  • Ludwik Filip Czech - Poezja pod wysokim napieciem.
  • Ludwik Filip Czech - Między Bogiem a Netem
  • Ludwik Filip Czech - Twarze i maski
  • Ludwik Filip Czech - Wiersze prawdziwe
  • Ludwik Filip Czech - Historia młodego chłopaka
  • Ludwik Filip Czech - Słony żart

Zobacz podobne tagi

  • Ludwik Filip Czech - Droga przez mękę
  • Ludwik Filip Czech - Wiersze z górnej półki
  • Ludwik Filip Czech - Zbiór sentymentów
  • Ludwik Filip Czech - W kręgu prawd, pytań, domysłów
  • Ludwik Filip Czech - Poezja w cieniu ogrodu
  • Ludwik Filip Czech - Barwy przemian
  • Ludwik Filip Czech - Morze talentu
  • Ludwik Filip Czech - Łamigłówka

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj