Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

2 maja 2011 roku Bractwo Inflanckie, obchodząc 10 jubileusz swego istnienia, osiągnęło wymarzony limes członkowstwa – kopę braci. W jego skład wchodzą mieszkańcy wielu miast Polski, no i oczywiście obywatele Estonii, Łotwy, Litwy, Białorusi. Należą doń pisarze, naukowcy, dziennikarze, księża, nauczyciele, prawnicy, urzędnicy, kierowcy, drukarze, studenci.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Kiedy jesienią 2005 pierwszy raz jechałam na Białoruś, o kraju nie wiedziałam praktycznie nic. Nie wstydzę się tego powiedzieć. Patrzyłam na wszystko dosłownie szeroko otwartymi oczami, bo nie zgadzało się z mitami upowszechnianymi z uporem przez polskie media. Od tej pory udało mi się chyba nieźle poznać ten wspaniały kraj niezwykle życzliwych, otwartych ludzi i zakochać w nim bez pamięci. Choć nie ma we mnie ani kropli białoruskiej krwi, za każdym razem jadę do Białorusi jak do swoich, jak do przyjaciół.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Pogłębiające się różnice kulturowe, polityczne i językowe pomiędzy Bizancjum a Kościołem Rzymskim doprowadziły w drugiej połowie XI wieku do rozłamu w chrześcijaństwie. Wierna papieżowi pozostała Europa zachodnia, natomiast autorytet patriarchy z Konstantynopola uznała Europa wschodnia (między innymi Grecja, Armenia i Ruś).

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ksiądz jezuita Maciej Kazimierz Sarbiewski (1595-1640), najwybitniejszy łaciński poeta XVII wieku, ceniony teoretyk poezji, liryk baroku. Pierwszy popularny na starym kontynencie autor polski. Dzięki używaniu łaciny, już za życia osiągnął w Europie ogromny rozgłos i rozsławił kulturę Polski w stopniu później niespotykanym. Ogłoszono go jako Hora-tio par, czyli równego Horacemu, największemu poecie starożytności. Niektórzy, jak holenderski uczony Hugo Grotius uważali, że Sarbiewski nie tylko dorównuje Horacemu, lecz niekiedy go przewyższa. Pisane w języku Rzymian utwory „chrześcijańskiego Horacjusza" (Horatius Chri-stianus) lub „sarmackiego Horacjusza" (Horatius Sarmaticus), jak go nazywano, były czytane na największych uniwersytetach europejskich, nawet w Oxfordzie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

– Natura dała co mogła. Ludzie nie dodali nic nad  konieczną potrzebę (s.43)

 

Doprawdy, ale ja, w końcu znawca Inflant, nie czytałem dotąd tak celnej definicji tej przedziwnej krainy. Wprawdzie znałem ją jakby intuicyjnie, tłumacząc osobom zdziwionym, swoją inflancką pasję. Mówiłem, dlaczego tam jeżdżę: – Bo tam jest przedziwna harmonia miedzy tym, co naturalne, przyrody, a tym co ludzkie, kulturą i cywilizacją. Człowiek nie przytłoczył tam swą działalnością przyrody.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Podczas tradycyjnego niedzielnego spaceru, po wysłuchaniu Mszy Świętej w katedrze pw. św. św. Piotra i Pawła, część kowian, w drodze na deptak Alei Wolności zachodzi na ulicy Wileńskiej do Starych Piwnic (Seniei Rűsiai) pod numer 34. Urządzona tam w XVII– wiecznych lochach restauracja posiada trzy efektowne sale: Napoleońską /w pobliżu obecnej restauracji pokonany Napoleon jadł obiad 7 grudnia 1812 roku/, Szlachecką i Karabinową /Strzelecką/. Największe wrażenie wywiera ta pierwsza, z barwnym freskiem autorstwa Broniusa Rutkauskasa, będącym ścienną transpozycją sławnej litografii de C. Montte, a przedstawiającego przeprawć wielonarodowoúciowej Wielkiej Armii (Grand Armeç) przez Niemen w dniu 24 czerwca 1812 roku. Od tego momentu, w dniu zrównania dnia z nocŕ, formalnie bowiem datuje sić poczŕtek Drugiej Wojny Polskiej (Deuxičme Guerre des Polonais), zwanej w naszej, jak widać niezbyt szanującej polskie akcenty, historiografii: Wyprawą Moskiewską, bądź Najazdem Napoleona na Rosję, a nawet Kampanią Rosyjską 1812 roku. Środkiem rzeki biegła bowiem granica między, de facto zhołdowanym przez Napoleona, Królestwem Prus (umowa z 24 lutego 1812 roku), a Cesarstwem Rosyjskim.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dziwny, bo normalny kraj. Bajka u nas, a tutaj rzeczywistość; cukier w sklepach występuje po 3 złote. Zdecydowanie większy szok na plus, że urzędnicy mało, że są kompetentni, wielu zna angielski o rosyjskim nie wspominając, ale są jeszcze całkiem gratis uprzejmi. No i ma kolejek praktycznie nigdzie, nawet w piątek po południu i jeszcze proszą, ażeby usiąść. Nawet w jednej bardzo ważnej instytucji– a byłem tam jako petent a nie rewizor – na serio zaproponowano mi kawę.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wiek XVIII i XIX był okresem niezwykłego, fundamentalnego ożywienia religijnego w Europie i Ameryce. Rewolucja naukowo–techniczna wraz z liberalnym kapitalizmem uniezależniły w znacznym stopniu, przynajmniej w pewnych zakresach, poszczególne warstwy społeczne od państwa oraz lokalnych feudalnych władców. Równocześnie zachwianie dotychczasowego ładu, mającego charakter zjawiska długiego trwania, w tym moralno–obyczajowego, spowodowało poczucie zagrożenia co wrażliwszych jednostek, przed którym usiłowano schronić się w religii.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W środkowej części Inflant, na Litwie i na Łotwie, obecna jest wyraźnie kultura stawiania obiektów rzeźbiarskich w plenerze, na otwartych przestrzeniach naturalnych. Są to często centra życia kulturalnego lub miejsca historyczne. Na Litwie atrakcją stały się drewniane rzeźby nawiązujące do ludowości Litwy (np. Góra Czarownic na Mierzei Kurońskiej), a na Łotwie kamienne obiekty urozmaicające miejsca bardzo turystyczne (port w Windawie, zamek w Turajdzie).

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Te czasy dzieciństwa gdy świat składał się z jawnych
i tajemnych światów Polesie kusiło żabim krzykiem i
zapachem morwy Wierzyłeś w proroctwa wiecznej nie
sezonowej gwiazdy gdy poleska przyroda była panem
świata Niebo było jedyną nadzieją i azylem

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok