Strona 10 z 10
Synteza najdalszej podróży
...musimy ponownie odnaleźć człowieka
O. Paz
Ktokolwiek jest, kimkolwiek
będzie
staro-nowy-nowo-stary
świat
pęknięty, po nadmiarze czegokolwiek
glob
ojciec wczorajszej ciemności
zorza
świecąca nad głowami, wielobarwna
wielość
w niej rozrastające się wspaniale jądro
zagrożenia
nie widać jego wnętrza, słychać
stukot dróg
nad którymi lecą sępy i przyszłowieczne
dymy
kimkolwiek będą, nie są tobą ani nami
wędrowcami
po elipsach planetarnej konieczności tam
czyli wszędzie

