To nie ten adres, tutaj
wyprosiłem wiele razy świt
nie był zbyt chory
by się ocknąć
z wilgotnej zgnilizny
stary film o niczym
został sprzedany na aukcji
gdzieś na pradawnym rodos
gdzie posągi sprzeciwiają się sztormom
brodaci wróżbici zostali
do nogi wybici
ale zaraz później najeźdźcy
ulegli szkorbutowi
atrament wysechł nastał internet
w którym mnóstwo wieści oraz naciągaczy
także mnie oskubali
do ostatniego po sprzeczce napisu
- Wojciech Kawiński
- "Akant" 2011, nr 5
Wojciech Kawiński - Początek zimowej elegii - To nie ten adres, tutaj
Spis treści
Strona 7 z 10

