Archiwum

Piotr Goszczycki - Praktyczna forma jesieni

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Praktyczną formę jesieni można najpełniej poznać podczas złotej pory roku, czytając książki właśnie o jesieni. Wśród dużego wyboru autorów, najpełniej jesień traktuje Tomasz Sobieraj w wydanej niedawno „Ogólnej teorii jesieni".
Książka ta nie jest zwykłym utworem, epickim. Pełno tu odniesień do wrażliwości czytelnika. Niech myśli! Niech kombinuje, co dalej zrobi bohater! Niech sobie wyobraża! Każde z przedstawionych 21 krótkich opowiadań stanowi odrębny element z życia KTOSIA. Ten Ktoś, nie nazwany, nie ma określonego ubioru ani wyglądu. W zamian dowiadujemy się mnóstwa innych potrzebnych nam rzeczy. Jesień - jest tylko pretekstem albo istotnym punktem, od którego zaczyna się historia pełna prawdziwości. Cytujmy: „Najbardziej lubił wrzesień. Szczególnie jego ostatnie dni, należące już bezwzględnie do jesieni, całkowicie i niedemokratycznie przez nią zawładnięte, wtulone w jej bujną kobiecość, odurzone bezgraniczną anarchią kolorów. Dni o chłodnych porankach, przesycone niemal erotycznym zapachem przejrzałych owoców, leżących w ogrodach na trawie. Ten czas estetycznej obfitości i dojrzałości ciągnął się zwykle do połowy października, a gdy nie pojawiały się przymrozki i chłodne północno - zachodnie wiatry, trwał do początku listopada, pozwalając mu sycić się walką kolorów z zapachami."
Autor przykłada wielką wagę do sztuki. Opisuje malarstwo, rzeźby, wnętrza, kolory w sposób metaforyczny. Sztuka przez duże S opisana sztuką przez duże S.
Czytając Ogólną teorię jesieni niejednokrotnie chciałem sprowadzić bohatera do życia codziennego. Przeczytać jak myje zęby, jak wynosi śmieci, z kim i o czym rozmawia... Rozczarowałem się, ponieważ o wspomnianych rzeczach nie było mowy. Zanim zdążyłem sobie je wyobrazić, autor w sposób wyrafinowany puentował akcję.  Zygmunt Herman w posłowiu pisze: „Przeciętny, współczesny czytelnik, przyzwyczajony do zadomowionego w literaturze potocznego języka, licznych dialogów i depresyjnej (lub dla odmiany przepięknej, albo magicznej) rzeczywistości, do tego obarczony garbem fatalnej szkolnej edukacji i zindotrynowany przez media, nie może poradzić sobie z lekturą na poły filozoficzną, do tego emanującą literacką kulturą, erudycją i wyobraźnią. Niemniej należy pamiętać, że rzeczy niezwykłe są dla niezwykłych ludzi."
Ogólną teorię jesieni polecam przede wszystkim ludziom otwartym, o artystycznych wnętrzach. Najlepiej o tym świadczy motto pióra Geogre Gershwin'a zamieszczone do rozdziału „Chloe i ptak": „To było w pociągu. Jego mechaniczny rytm, te stuki i łomoty, nierzadko okazują się inspiracją dla kompozytorów - ja sam często słyszę muzykę z samym sercu hałasu. I właśnie wtedy, w pociągu, nagle usłyszałem, wręcz zobaczyłem na papierze, całą strukturę rapsodii od początku do końca." Janusz Najder dodaje: „Dlatego, by tę książkę zrozumieć, by móc ją w pełni poznać i, w konsekwencji, cieszyć się jej urodą, trzeba wracać do niej wielokrotnie. Tak jak wraca się do wszystkiego co dobre."

Być może chodzi o to, aby „Ogólna teoria" jesieni Tomasza Sobieraja za każdym razem niosła za sobą inne barwy, inne emocje i za każdym razem wymagała refleksji.



Tomasz Sobieraj: „Ogólna teoria jesieni", Editoins sur Ner, Łódź 2010


Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok