Archiwum

Jerzy Utkin - Panie Boże Mamony - szeptem

Spis treści

 

szeptem

cicho sza bo usłyszą jeszcze się obrażą
wezmą za złe wypędzą za zuchwalstwo skarzą

ani słowa bo stracisz swój kawałek chleba
tak bardzo powszedniego że harować trzeba

w pocie czoła na niego gdy im nie brakuje
niczego prócz współczucia codziennie to czujesz

nie dyskutuj posłusznie spełniaj ich zachcianki
jakiś okruch z talerza lub kropla ze szklanki

będzie twoim udziałem za służbę nagrodą
dni kolejne tej służby do obłędu wiodą

nie stawiaj się na próżno wszystko znoś z pokorą
pamiętaj o zbawieniu gdy diabli cię biorą

podaj łapę i waruj zabiegaj o względy
łykaj gorzkie zły żalu zaciskając zęby