Archiwum

Eugeniusz Koźmiński - Zapiski starego sceptyka (dziennik) (4)

Spis treści

28 maja. Medialna moda na kreowanie wybranych tematów jest nie do zniesienia. W ostatnim czasie na łamach prasy i we wszystkich stacjach telewizyjnych spór o Trybunał Konstytucyjny tyle razy rozgrzewał mikrofony, że aż dziw bierze, że pożar nie strawił wszystkich stacji telewizyjnych. Za chwilę zacznie się kolejny, również długotrwały obłęd – piłkarskie Mistrzostwa Europy. Z tym, że spór o Trybunał, mimo że nie rozwiązany, przygasa z powodu niewielkiego rozumienia istoty sporu przez społeczeństwo, to zainteresowanie piłką nożną będzie coraz większe, szczególnie gdy drużynie uda się wyjść z grupy (a jest na to szansa). I w jednym, i w drugim przypadku ustalone wcześniej opinie, oczywiście na podstawie dobranych faktów, przedstawiają niemal ci sami komentatorzy i specjaliści, co widoczne jest w telewizji publicznej. Całe szczęście, że transmisje piłkarskich spotkań można oglądać przy wyłączonej fonii, a komentarze „specjalistów dyżurnych” i gratulacje polityków radzę całkiem wyłączyć.