Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Akant
Polecane
15 maj 2022

Stanisław Chyczyński - Pośmiertne Emila Bieli

Bielowie z Myślenic to rodzina hojnie obdarzona różnymi talentami, głównie literackimi. Niewątpliwie największym dorobkiem twórczym mógł się pochwalić Emil Biela – poeta, prozaik, krytyk literacki, doktor nauk humanistycznych. Po amatorsku imał się również rysowania i malowania obrazów, zdobywając liczne laury na konkursach plastycznych. Jego syn, x. Miłosz Biela, kanonik Kościoła rzymskokatolickiego, próbował szczęścia w poezji, wydając bodaj 2 udane tomiki wierszy. Młodszy brat Emila, Jan Biela, jest literatem (poetą, aforystą, recenzentem), który publikował w prestiżowych czasopismach typu „Poezja”, „Tygodnik Powszechny” czy „Życie Literackie”. Jego dodatkową pasją artystyczną jest rzeźbienie w drewnie.

Emil Biela zmarł 19 kwietnia 2021 r., przeżywszy 82 lata. Pozostawił w żalu żonę Teresę, (wspomnianego już) syna Miłosza i córkę Radosławę. Miał na koncie 11 opublikowanych książek prozatorskich i 17 książek poetyckich. Był laureatem ponad 200 konkursów literackich, jego wiersze trafiły do podręczników szkolnych dla klas młodszych. W swoim długim życiu napisał ponadto wiele setek recenzji, które drukował w różnych periodykach od „Akantu” po „Znaj”. Maria Miłek napisała o nim monografię „Radość z mądrych słów” (Zielona Góra 2014), obszerne opracowanie, którego mógłby mu pozazdrościć niejeden pisarz. Tyle, w telegraficznym skrócie, pozwolę sobie tu przedstawić z jego bogatej i barwnej biografii.

Bezpośrednim asumptem do przypomnienia sylwetki zmarłego pisarza stała się nowa książka pt. Pośmiertnie, zawierająca głównie inedita Emila Bieli oraz jego życiorys twórczy, wzbogacony o przedrukowane opinie krytyczne. Zasadnicza część tej publikacji to przeszło 200 wierszy, odzyskanych i odczytanych z rękopisów przez x. Miłosza, który (we wzruszającym wstępie) wyznaje, iż zaczerpnął je z trzech notatników ojca. Dodatkową atrakcją tego pośmiertnego wydania jest pół setki jedno- i wielobarwnych reprodukcji szkiców, rysunków i obrazów olejnych twórcy Czarnych drzwi. Dzięki niej możemy naocznie zapoznać się z jego twórczością wizualną, przynależną do malarstwa niedzielnego, nieprofesjonalnego. Widać tu ogromny wpływ kolorystów polskich, ale też Marca Chagalla i Jerzego Nowosielskiego (tego ostatniego E. Biela cenił sobie chyba najbardziej!). Prace te zdradzają nieprzeciętną wrażliwość na świat barw i kształtów, ujawniają symboliczną i syntetyczną wyobraźnię, wreszcie świadczą o talencie, który odpowiednio kształtowany i rozwijany mógłby zaowocować wielkim sukcesem. Pod względem tematycznym (aniołowie, święci, natura etc.) ściśle korespondują one z wątkami i motywami typowymi dla poezji i prozy myśleniczanina.

Rzecz jasna, na tym wspomnieniowym «przyjęciu», to wiersze są daniem głównym, cała reszta to tylko przystawki. Wybrane i zestawione przez syna utwory zasłużonego ojca w niczym nie odbiegają od tych, do których autor Fascynacji zdążył nas przyzwyczaić. Wprawdzie niektóre sprawiają wrażenie roboczych szkiców, więc zalążków czegoś doskonalszego, niemniej gros z nich mogłoby trafić do któregoś ze wcześniejszych tomików p. Emila. Stefan Rusin nazwał Bielę „poetą wiary” – jest to określenie b. proste, ale też b. trafne. Jednak równie dobrze można by go nazwać poetą katolickim, takim jak R. Brandstaetter, J. Twardowski, W. Oszajca czy W. Bąk. Kiedy widzi się takie tytuły, jak np.: „Bóg ma milion twarzy”, „W cierniowej koronie Frasobliwego”, „List Chrystusa”, „Pochód modlitw”, „Ekumeniczne marzenie”, „Wiara” czy „Modlitewnik i brewiarz” (oraz dziesiątki podobnych!), można by pomyśleć, że wyszły spod pióra księdza lub zakonnika. Oczywiście, tu i ówdzie, przeplatane są one (nietypowymi) erotykami lub refleksjami humanistycznymi, ale przecież większość oscyluje wokół tematów stricte religijnych (manowce teologii, eschatologia, moralność chrześcijańska etc.).

Sędziwy „odźwierny Podhala” (jak go ponoć nazywał P. Kuncewicz), to był mędrzec, który umiał doradzić synowi w niejednej trudnej sprawie, to przyjaciel, który pomógł rozgryźć twardy dylemat, to nauczyciel, który dobrze wychował swoje dzieci (por. teksty: „Mój syn moja duma” i „Moje najpiękniejsze wiersze”). Zdawać by się mogło, że po tylu latach pielgrzymowania przez życie i deliberowania nad tym, autor Papierowych okrętów będzie człowiekiem bez wątpliwości (przynajmniej w kwestiach pryncypalnych). Przeczy temu jeden z najpiękniejszych jego wierszy „Arrasy”:

arrasy życia utkane są

z pytań i odpowiedzi

pytań jest wiele

odpowiedzi mniej

nie wiadomo jak żyć

łatwiej było ozdobić

Wawel arrasami.

Właśnie te ideowe i duchowe rozterki, ich eksponowanie w twórczości lirycznej, wystawiają dobre świadectwo temu „artyście słowa i koloru, krajobrazu duszy” (s. 5), wreszcie doświadczonemu intelektualiście – „chlubie Myślenic”. Okazuje się, że nawet w tych ździebko surowych zapisach, które za życia autora być może nie przybrały jeszcze oficjalnego i ostatecznego kształtu, znaleźć można mnóstwo arcyciekawych spostrzeżeń, nierzadko zaklętych w aforystyczne formuły: „nie trzeba być poliglotą / by rozumieć język płaczu” (s. 11), „najpiękniejszy jest człowiek / podczas modlitwy” (s. 51), „czekanie – całe życie jest czekaniem” (s. 113), „rodzimy się do śmierci” (s. 157), „siedemdziesiąt lat / jak siedemdziesiąt chwil” (s. 184). Et cetera. Gwoli skrupulatności dorzucę, że piewcy franciszkańskiego ubóstwa niekiedy przychodziły do głowy niefortunne pomysły (np. postulat ustanowienia święta nudystów), ale były one naprawdę rzadkie.

Poeta Emil Biela znalazł wieczny odpoczynek na starym miejskim cmentarzu, „a trumny / niestety / nie nieśli / poeci” (s. 213). Syn, na szarym grobowcu ojca, umieścił dużą ciekawą rzeźbę zafrasowanego Chrystusa, z napisem DEO GRATIAS. Wcześniej senior z pasją kolekcjonował ludowe świątki, był właśnie szczęśliwym posiadaczem ogromnego zbioru najprzeróżniejszych Frasobliwych. I dobrze się stało, że doczekaliśmy się solidnego wydania tomu Pośmiertnie – to takie niemal metafizyczne zwieńczenie myślowego dorobku pisarza z Myślenic.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Emil Biela Pośmiertnie, Kraków 2021, ss. 290   

Tags: Stanisław Chyczyński

Podobne artykuły

  • Stanisław Chyczyński - Pismo w rękach szatana
  • Stanisław Chyczyński- Kiedy życie staje się cudem
  • Stanisław Chyczyński - LOTNA WYOBRAŹNIA SZYBOWNICZKI
  • Stanisław Chyczyński - SANECZKAMI NAD STYX
  • Stanisław Chyczyński - Rzecz do rozkładania
  • Stanisław Chyczyński - Złamana lira i całe szczęście
  • Stanisław Chyczyński - Dwa w jednym: Wiśniak i Niezgoda
  • Stanisław Chyczyński - W serii z Pegazem
  • Stanisław Chyczyński - Festiwal Literatury Niezależnej
  • Stanisław Chyczyński - Utkin pośród wielu
  • Stanisław Chyczyński- RECENZJA - Cisza przed burzą
  • Stanisław Chyczyński - Recenzja

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Ariana Nagórska 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Stanisław Chyczyński - Pismo w rękach szatana
  • Stanisław Chyczyński - LOTNA WYOBRAŹNIA SZYBOWNICZKI
  • Stanisław Chyczyński - SANECZKAMI NAD STYX
  • Stanisław Chyczyński - Rzecz do rozkładania
  • Stanisław Chyczyński - Złamana lira i całe szczęście
  • Stanisław Chyczyński - Dwa w jednym: Wiśniak i Niezgoda
  • Stanisław Chyczyński - W serii z Pegazem
  • Stanisław Chyczyński- RECENZJA - Cisza przed burzą
  • Stanisław Chyczyński - Recenzja

Zobacz podobne tagi

  • Stanisław Chyczyński - PARALELE I PENETRACJE URBANOWSKIEGO
  • Stanisław Chyczyński - Pułaskich ciąg dalszy...
  • Stanisław Chyczyński - ANEGDOTY ŚWIATA NA BIS
  • Stanisław Chyczyński - Półwiecze artysty Rusina
  • Stanisław Chyczyński - Lechoń jako rycerz i faun
  • Stanisław Chyczyński - Ziemiaństwo w kotle dziejów
  • Stanisław Chyczyński - O zielonym aniele w oktostychach
  • Jerzy Stasiewicz – Królewskie milczenia Calvarianusa… czyli poetycki głos Stanisława Chyczyńskiego

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj