Archiwum

Edmund Pietryk - Płomień - Maria

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Spis treści

Maria    


Maria rysuje niebo mgłami i chmurami
jak każda córa jesieni wyciska z nich
deszcz jak boże konfitury Czasem rzuca
pieśń zaprzyjaźnionym gołębiom jakby
im zachwalała życie które bywa cudem
Maria rysuje niebo księżycem i gwiazdami
cała jest z jedwabiu i lipcowych chabrów
Rozkazuje świecić Wielkiej Niedźwiedzicy
Bóg się uśmiecha na gwiezdny apetyt
Rano robi korale z szronowych kropelek
Bogu wyznaje swoją małą winę
a świat jej pachnie morwą i jaśminem

Człowiek jesieni


Być człowiekiem jesieni to szukać odbicia
w pomarszczonym stawie To pędzić
przed siebie zmęczone żurawie Cały jego majątek
to pełnia księżyca jak parasol w nocy i
błagalne echa żebrzące pomocy Gdy brzoza
gubi wszystkie swoje liście w listopadowym
świata surowym odbiciu Z chmur
opadają ciężkie krople rosy przez listopad
idzie Chrystus ubogi i bosy Los ci dany
na zawsze Nic tego nie zmieni gdy
On ciebie mianował człowiekiem jesieni

 

 

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok