Archiwum

Michał Filipowski - Jest kolejny dzień lipca Krysia M. czyta swój wstrząsający wiersz o Wołyniu 43'

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Spis treści

chociaż znam to z innych źródeł
na nowo nie mogę uwierzyć

że można wejść nocą
z chytrym uśmiechem na twarzy

z piłą w ręku i garstką gwoździ

nie po to żeby naprawić

ale by przybić drobne rączki

i spalić
co pozostało

 


gdzie jesteś
kobieto o umyśle
jasnym jak hostia

miłości
ogniu niszczący
zapory

pojawiasz się we śnie
a gdy nocy zabraknie
znikasz

moja krew
wytrzyma wszystko
a drwi sobie z serca

chciałbym cię ocalić
jak próchniejące
progi domów

bo miejsca starzeją się
choćby istniały już
tylko w pamięci

ludzie odwrotnie

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok