Archiwum

Marek S. Podborski - Rozkład sił

Ten pokój pusty jak obłok
w nim cytrynowy obrzęk
i Siwy podmuch dziel nic

Za dalekie słowa
tłum i one echem
w uchylonym oknie prze
cięte horyzontem kwiaty

Bez nas

To nic nie znaczy
pomarańczowe światy
przemykają umarłe
jeszcze ciepłe uwięzione
pas mami zodiaku

Nie wychodzę
nie muszę
karmić przebarwień

 

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.