Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Projekt staży nauczycielskich dla absolwentów UKW w Bydgoszczy, będący częścią europejskiego programu Leonardo da Vinci „Litwa na dobry początek" dobiega niebawem końca. Powoli mija trzeci miesiąc pobytu w Wilnie wypełniony pracą, nowymi odkryciami i znajomościami. Jaki to będzie koniec i czy okaże sie on dla nas nową szansą, tego dowiemy się później. Na razie korzystamy z czasu, który nam pozostał – a jest go już bardzo niewiele. Do tej pory udało nam się przeżyć mnóstwo cennych chwil, ważnych nie tylko dla naszego rozwoju zawodowego, ale także charakteru i... ducha.
Praca w polskich szkołach na Litwie to nie tylko zwykłe wyzwanie – to wyjątkowa okazja do poznania Polaków żyjących na Wileńszczyźnie, ich kultury i sytuacji problemu mniejszości, która przez wielu określana jest jako trudna.
Rozpoczynając nasz staż, brałyśmy pod uwagę to, że ograniczenie się jedynie do przekazywania uczniom podręcznikowej wiedzy to zbyt mało.
Konkurencyjność szkół litewskich, jak i sytuacja polityczna na Litwie, nierzadko stawiająca polskie szkoły „na cenzurowanym", szybko pozwoliła nam zorientować się w aktualnych problemach, z jakimi zmaga się szkoła. Tym samym niejako automatycznie wzrosło nasze zaangażowanie nad poziom czysto pedagogiczny.
Z czasem, podobnie jak nauczyciele mejszagolskiej placówki, zaczęłyśmy do naszej pracy podchodzić emocjonalnie, starając się wzmacniać w uczniach poczucie polskiej tożsamości, a także uczestnicząc i współorganizując uroczystości, scalające ducha szkoly.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna


WOJNA I WYGNANIE

Wiosną 1939 roku wokół Kwitajn zazieleniły się lasy i łąki, w ogrodach i sadach zakwitły kwiaty. Do gniazda przy wielkim stawie powróciły bociany. Kobiety pracowały w przydomowych ogródkach, dzieci szły do szkoły. Dzwonek zainstalowany na jednym z kasztanow-ców przy wielkim stawie (metalowa obręcz i krótki pręt przechowy-wany w dziupli drzewa), słyszalny w całej wsi, każdego ranka wzywał robotników do pracy, a wieczorem ogłaszał „fajrant".
Wiosną pierwsza tura mężczyzn wzięta została do Wehrmachtu. Władzę państwową przejęły komórki nazistowskiej partii NSDAP: kierownictwo powiatowe w Pasłęku i gauleiter Erich Koch w Królewcu, reprezentujący najwyższe stanowisko partyjne w Prusach Wschodnich.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Z dzieciństwa do łez mi znajomy
            Uważny, łaskawy ten wzrok –
            Z mej chaty rodzinnej ikona
            Odpędza tęsknotę i mrok.
            Z mej chaty rodzinnej ikona
            Odpędza tęsknotę i mrok.
            Z dzieciństwa do łez mi znajomy
            Uważny, łaskawy ten wzrok.

                                 A teraz są ze mną me dzieci,
            Objęte miłością tych oczu
            Z ikony najdroższej na świecie,
            Bo taka cudowna w niej moc!
            A teraz są ze mną me dzieci,
            Objęte miłością stokroć.

W modlitwach przed tamtym obrazem
            Będziemy niezłomni po kres!
            Rodziców i braci mych twarze
            Ja widzę odbite w tym szkle.
            Rodziców i braci mych twarze
            Ja widzę odbite na szkle.
            W  błaganiu przed świętym obrazem
            Będziemy cierpliwi po kres!


                                                  Z rosyjskiego przełożył Stanisław Januszkiewicz

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sprawność fizyczna jest niejako "przynależna" narodom z północy Europy. Przed wojną najbardziej wyróżniali się Finowie. Ten mało ludny kraj wydał największe gwiazdy ówczesnego sportu. Symbolem ich tężyzny fizycznej i ducha sportowej walki był Paavo Nurmi, którego sylwetki nie będę tu przypominał. Kraj ten wydał znakomitych lekkoatletów, narciarzy, bokserów i innych. Cechy te połączone z wielkim patriotyzmem pozwoliły fantastycznie walczyć z potężnym ZSRR podczas wojny 1939/1940. Kosztem wielkich ofiar obronili swą niepodległość choć za cenę utraty dużej części Karelii.
Skupmy się jednak na Inflantach.
Na wiosnę obecnego roku Bracia Inflantcy odwiedzali Estonię. Na zamku w Rakiborzre zostałem wraz z czterema innymi kandydatami byliśmy pasowany na członków Bractwa. Pamiętam ten dzień. Pod zamkiem byliśmy około godziny 18 - tej. To dosyć późno. Pogoda była wietrzna, chłodna ale słoneczna. Wokół zamku jest wiele ścieżek. Po nich, z góry, na dół biegało dużo tamtejszych mieszkańców. Widziało się różne stany, młodzież, ludzie w średnim i starszym wieku. Z przyjemnością oglądało się ich wysportowane sylwetki.
Porównałem w myślach sytuację w Polsce. Jednym zdaniem - daleko nam do takiej sytuacji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od czasu wstąpienia do Bractwa Inflanckiego staram się śledzić sytuację ekonomiczno-polityczną tzw. „Starych Inflantów" /Litwa, Łotwa, Estonia/ i krajów z nimi sąsiadujących i muszę przyznać, że sporo zjawisk tam zachodzących zaskakuje mnie zarówno w aspekcie pozytywnym, jak i negatywnym.
     Wszystkie 3 kraje wchodzące do 1991r w skład ZSRR posiadały swoją specyfikę językową i kulturową, ale powszechnie nazywano je wspólnym mianem „PRIBAŁTIKA". Po odzyskaniu niepodległości, każdy z nich wybrał własną drogę, odwołując się do przeszłości, niekiedy dość odległej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ziemia Lubawska, kategoria historyczna sięgająca czasów sprzed blisko 800 lat, gdy teren między Drwęcą, Welem i Brynicą był opanowany przez plemiona pruskie. Najbardziej na zachód wysunięte terytorium Bałtów zamieszkałe było przez plemię Sasinów i graniczyło z Księstwem Mazowieckim, prowadząc walki o dominację i dokonując wypadów na sąsiednie bogate tereny. Ziemia Lubawska podlegała chrystianizacji z Mazowsza. Wódz Prusów Surwabuno, panujący nad grodem o nazwie Lubawa, przyjął chrzest od biskupa Christiana i przekazał mu gród oraz ziemię w roku 1216.
Papież Innocenty III potwierdził darowiznę, mianując Christiana biskupem Lubawy. Chrześcijaństwo wprowadzono drogą pokojową w odróżnieniu do zaproszonych przez Konrada Mazowieckiego w roku 1226 Krzyżaków nawracających drogą podboju i zniewolenia plemion pruskich. Biskupi gród rozwijał się mimo toczącej się wojny prusko-krzyżackiej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Trasa wyprawy studyjno – krajoznawczej zorganizowanej przez Bractwo Inflanckie na tereny Litwy, Łotwy i Estonii w dniach: 20 – 28 kwietnia 2013 r.

1.  20. 04. (sobota):  Bydgoszcz – Toruń – Lipno – Sierpc – Ciechanów – Ostrołęka – Łomża – Jedwabne (pomnik Żydów pomordowanych przez Niemców w 1941 r.) – Rajgród – Bargłów Kościelny / Barszcze – (nocleg)   -  460 km.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Świadomość polskiej tolerancji w naszych dziejach jest dość powszechna, lecz zazwyczaj słabo uargumentowana. Najmniej wie się o rosyjskich starowiercach, czasem tylko hasłowo, eksponując spektakularne, czy nawet – w mniemaniu niektórych – ekstrawaganckie cechy, jak te, że noszą brody, znak krzyża wykonują dwoma palcami, modląc się wykonują ciągle pokłony, nie jedzą z tych samych naczyń, co ludzie innej wiary, nie tańczą.
A o tym, że przez kilka stuleci, niemal od samego swego zaistnienia, chronili się na naszych ziemiach przed prześladowaniami, szukając równocześnie lepszych warunków egzystencji, że tu formowali zasady swego wyznania, że wreszcie w połowie XIX wieku Polacy pomogli części popowskiej uzyskać pełnię hierarchicznego Kościoła i akceptację przez Kościół rzymskokatolicki, a na początku XX wieku właśnie w Polsce bezpopowcy przeformowali się w związek wyznaniowy lepiej niż dotąd adoptujący się do współczesnego świata, wręcz pełnoprawny Kościół, choć bez duchowieństwa, mało się wie. To u nas, w otoczeniu naszej, wówczas otwartej i przyjaznej dla obcych kultury, zaistniały dwa bieguny staroprawosławia: popowski i bezpopowski, dając impuls intensywnemu rozwojowi tego fenomenu etnoreligijnego na całym świecie. Polska była dla nich dobra, mirna i wolna, choć to nasze oraz Kościoła katolickiego parcie na Wschód w pewien sposób, na zasadzie reakcji, obok oczywiście wpływu innych państw i nacji, przyczyniło się do rozłamu ruskiej Cerkwi prawosławnej (raskoł), gdyż główną jego przyczyną była obrona starej ruskiej pobożności przed wpływami zachodnimi.
Nie, o tym prawie nic nie wiadomo. Temat ten na ogół nie jest poruszany w dziełach przedstawiających historię Polski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na pewno  wielu z naszego pokolenia było i jest  zafascynowani naszą – i nie tylko naszą – historią. No i oczywiście o  bohaterach  tejże historii; stąd wszelkiego  autoramentu napisane  książki o nich  – czytało się dobrze, mniej dobrze lub w ogóle; i taką oto biografię mam przed sobą, czyli Jana Burakowskiego Ułan i historia. Bardzo długi cień generała Władysława Andersa.*)
    To całkiem zgrabnie i krótko napisana biografia  generała Władysława Andersa, którą naprawdę czyta się dobrze, jeżeli popatrzy się na wykaz literatury na ten temat, w tym  także wspomnienia  generała: Bez ostatniego rozkazu. Wspomnienia lat 1939-1946. Londyn 1949, gdzie wymieniono ich aż 26 pozycji. Całość podzielił autor na dwie części: „Generał Władysław Andersa" oraz  „Długi cień generała Andersa", gdzie kończy swą opowieść taką oto konkluzją:  „Cień Andersa w III Rzeczypospolitej nie blaknie, a gęstnieje. W jego mroku nikną prawdziwe kontury wydarzeń historycznych. Coraz trudniej ocenić, co jest prawdą, a co mitem, kto zdrajcą, a kto patriotą. Już 50 lat temu Jerzy Giedroyć ubolewał, że nie ma drugiego państwa w Europie, gdzie historia byłaby tak załgana jak w Polsce. Dziś ta gorzka prawda jest jeszcze bardziej oczywista".

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Miniony XX wiek był dla Wilna i Wileńszczyzny łaskawy i niełaskawy zarazem. Obfitował  w burzliwe wydarzenia dziejowe, zmieniały się władze, państwa, granice państwowe, nastąpiły masowe migracje ludności. Z drugiej strony stulecie to objawiło się także jako czas erupcji wielkich talentów literackich. To tutaj, w Wilnie, pierwsze kroki na niwie artystycznej stawiał późniejszy noblista Czesław Miłosz, to tutaj wzrastał Tadeusz Konwicki. Kapryśny los sprawił jednakże, iż dzisiejsze Wilno zapomniało, a właściwie w ogóle nie zapoznało, dwóch innych wybitnych pisarzy związanych z tym miastem, a mianowicie Józefa Mackiewicza i Sergiusza Piaseckiego. Ich drogi życiowe niejednokrotnie krzyżowały się. Na Wileńszczyźnie i na emigracji w Londynie. Obydwaj debiutowali jeszcze pod koniec lat 30-tych w wolnej Polsce, obydwaj spędzili lata II wojny światowej na Wileńszczyźnie, po wojnie obydwaj wyemigrowali na Zachód i tutaj stworzyli największe dzieła swojego życia.
Okres zimnowojenny wybitnie nie sprzyjał propagowaniu twórczości pisarzy emigracyjnych za żelazną kurtyną. W Polsce, a tym bardziej na Wileńszczyźnie, nie wydawano ich książek, w gazetach nie pisano inaczej jak krytycznie, wręcz obelżywie. Dopiero w latach 80-tych,gdy powstał w Polsce podziemny ruch wydawniczy, dzieła Mackiewicza i Piaseckiego dotarły do nieco szerszego, chociaż nadal elitarnego, kręgu czytelników. Na sowiecką Litwę, przez ściśle strzeżony kordon graniczny, nie miały szans się przedostać.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Niebieskie oczy
zapatrzone we wspomnienia
nieduży wzrost
nadrabia wojskową postawą
Twarz ukrył w zaroście
z latami coraz jaśniejszym
Mówią ludzie:
przed wojną był szpiegiem
i nadal się ukrywa
Chałupkę kupił w Sejnach
po ich wschodniej stronie
niedaleko rzeki Marychy
- Jeszcze bliżej niej – w Zelwie
drugą działkę nabyłem
Na niej w starej chacie
umieściłem drewnianą łódź
tylko trochę dziurawą
Jak wróci Polska
spuszczę nią na Marychę
popłynę z nurtem do Niemna
potem pod prąd Wilią
i będę już w Janowie
na mojej ziemi
a może i z domu co zostało
- Tacy goście przyszli
muszę podjąć honorowo
a mam czym
Wprawdzie czterdzieści lat
trzymałem
na powitanie z Janowem
ale tacy goście
Uciekając w 1940  z majątku
zabrałem czterdzieści butelek
alkoholu
na rozwitanie
Wyciąga spod łóżka kuferek
okuty metalem
obciągnięty skórą
Z szyi zdejmuje sznurek z kluczykiem
Szczęk kłódki
Z dumą wyjmuje zalakowaną butelkę
waży ją w dłoni i blednie
Pusta jest
Następne też
Oglądamy lak
nienaruszony
Pociemniała chata od smutku gospodarza
Ani gości nie uczci
ani ojcowizny nie powita
Nasz dziwny przyjaciel
zmarł w Sejnach w 1986 roku

Białystok – IPN 9 marca 2012 r.


9 grudnia 2010


W poszukiwaniu dziedzictwa Giuseppe di Sacco

Prolog

Wędrujemy w poszukiwaniu śladów
po Babińskiej Budzie
Józef di Sacco – budowniczy Jego Królewskiej Mości
z żoną Franciszką z Mańkowskich (też artystów)
urządzili
otrzymaną z rąk ostatniego polskiego króla
emfiteuzę
tu gdzie teraz Józefowo i Franciszkowo

I
Grunt pachnie dawnymi wiekami
Ziemia starych drzew
i dawnych dróg wiodących do Grodna
Obecni mieszkańcy
w zamyśleniu patrzą w nasze ślady na piasku
Drewniane ściany domów
odbijają ciepło słońca

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Narwa jako miasto graniczne, od wieków posiadało niezwykle ważne znaczenie militarne. Znajdowało się pod rządami: Duńczyków, Niemców, Szwedów, Rosjan i Estończyków. Król duński Waldemar IV, król szwedzki Karol XII Gustaw, rosyjski car Iwan IV Groźny i Piotr I Wielki są ważnymi postaciami w historii tego miasta.

Najstarsza część fortyfikacji w Narwie nosi nazwę Zamku Hermanna. Został on wybudowany przez Duńczyków pod koniec XIII wieku. Zakon Inflancki, który panował na północnych Inflantach w XIV i XV wieku przekształcił je w zespół klasztorny. Pod koniec XIV Narwę otoczono solidnymi murami miejskimi.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W dniu 1 stycznia 2010 zaczęła funkcjonować największa na świecie strefa wolnego handlu, obejmująca kraje o populacji liczącej łącznie 1 miliard 900 milionów ludzi. Ponad 90 procent towarów eksportowanych z Chin do 10 krajów ASEAN zostało zwolnionych z obowiązku oclenia. Za pięć lat strefa ta powiększy się o cztery dalsze państwa azjatyckie.
Dynamicznie rozwijająca się gospodarka Azji Południowo-Wschodnie nabiera coraz większego przyspieszenia. Widać to jak na dłoni w 10-milionowej aglomeracji Bangkoku. Naszpikowane podniebnymi wysokościowcami śródmiejskie dzielnice stolicy Tajlandii w coraz większym stopniu upodobniają się do nowojorskiego Manhattanu. Trójpoziomowe  autostrady miejskie, wijące się nad dachami niższych domów, znakomicie przyczyniają się do rozładowywania korków komunikacyjnych. Niezależnie od tego mieszkańcy miasta mają do dyspozycji linie metra podziemnego oraz kolejki nadziemnej. Pomimo to od wczesnego rana do późnego wieczora przez ulice przewalają się setki tysięcy samochodów, motorowerów i częściowo odkrytych trójkołowców, nazywanych popularnie „tuk-tukami",  pełniących rolę tańszych taksówek. Chociaż Bangkok uważany jest za najgorętszą stolicę świata, gdzie średnia roczna temperatura powietrza w ciągu dnia przekracza 30 stopni Celsjusza, pracowici Tajowie nie znają pojęcia południowej sjesty. W Bangkoku nie spotyka się leniwie wylegujących się przed domami mężczyzn w sile wieku, tak jak można to zobaczyć w wielu miastach Ameryki Łacińskiej. Tajowie kręcą się wokoło swoich interesów przez cały boży dzień. Jedni prowadzą i obsługują rozliczne jadłodajnie uliczne, inni handlują na bazarach i w sklepikach, jeszcze inni są fryzjerami, masażystami, taksówkarzami. Obok tysięcy drobnych sklepików funkcjonują  ogromne centra handlowe, przy których litewskie lub polskie supermarkety wyglądają nieomal jak kurniki. Po brzegi zawalone są japońską i południowokoreańską elektroniką. Japoński przemysł motoryzacyjny bez reszty opanował także tajlandzkie szosy i ulice. Sprzyja temu zarówno bliskość geograficzna jak i fakt, że w Tajlandii, podobnie jak w Japonii, obowiązuje ruch lewostronny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od kliku lat w łotewskiej Widzemii w powiecie Kieúkim (Cçsis), a wićc w sercu tej krainy, w pobliżu Gawijskiego Parku Narodowego budowana jest osada ekologiczna Amatciems.
W pagórkowatym leśnym terenie buldożery żłobią doły pod, połączone ze sobą, stawy, a po ustabilizowaniu się gruntu, buduje się sadyby z drewna, kamienia, ceramiki, z jak najmniejszą ilością tworzyw sztucznych, w tym również żelaza. Domy są wygodne, bo to w końcu epoka konsumeryzmu i ludyzmu, ale bliskie, bardzo bliskie naturze. Ogranicza się użycie telewizji i Internetu oraz innych odciągaczy człowieka od bytowego układu życia.
Póki co powstało ponad 100 sadyb, z których każda zgodnie z inflancką tradycją nazywaniu chutoru, czyli zagrody ma swoją nazwę. W tym przypadku ta nazwa nie pochodzi od rodu czy rodziny, ale z… natury.
Bardzo łatwo polski czytelnik, wiedząc, że język łotewski ma wspólny z językiem polskim indoeuropejską pień rozszyfruje te nazwy: Buki, Eţi, Nora, Bekâs, Opali, Cikâdes, Raíeďi.
Jeśli ktoś bardziej zainteresowany jest tą nietypową osadą to niech do niej pojedzie (74 km od Rygi, 13 km od Kiesi), zaglądnie w Internet (www.amatciems.lv) lub skontaktuje się z polskim rzecznikiem Amatciems- Jarosławem Janczewskim-Lűsis, czyli po polsku Rysiem.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ryś jest w Polsce gatunkiem bardzo rzadkim. Ten trzeci z europejskich drapieżników, po niedźwiedziu i wilku, był bliski wyginięcia. Do XVIII wieku był w całej Polsce, lecz został wytępiony całkowicie na zachód od Wisły. Obecnie w naszym kraju jest raptem około 200 osobników, co nie gwarantuje rozwoju gatunku i różnorodności genetycznej.
W tej sytuacji ryś został wpisany do Czerwonej Księgi jako gatunek szczególnie chroniony.
WWF-światowa organizacja ochrony zwierząt zadziałała. Razem z Unią Europejską i naszym rządem ustanowiono projekt "Program Ochrony Dla Gatunku LYNX LYNX", czyli rysia. Projekt ten jest finansowany w 85% przez UE ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz w 15% ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Ryś w Polsce występuje w dwóch rejonach: w Karpatach- ok.100 sztuk oraz w północno-wschodniej części kraju, w tym w województwie podlaskim 65 sztuk i w Kampinosie 25 sztuk. Populacje te różnią się genetycznie na tyle, że nie mogą się mieszać.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok