Archiwum

Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju - Dzwony

Spis treści

Dzwony


twoje dni jak wata cukrowa z barwnikiem
brudziły na różowo buzię wokół ust przyciągały
owady zwabione sztucznym zapachem owoców
 
wata nagle się urwała rozlazła w maź a potem
zamieniła w twardą grudkę co klei się do palców
to od kościelnych dzwonów ich czystego dźwięku

wieniec w który uderza serce dzwonu jest blisko
krawędzi czasu zwiększa przyciąganie ziemskie
wbija w ziemię nawet balony idą do bogini Hel