Archiwum

Mieczysław A. Łyp - Światło ikonostasu

W uczonej księdze o malarzu
ze wzruszeniem odnajduję
drgające w jasnym błękicie powietrza
słowa jego ojca
emerytowanego krakowskiego kolejarza
Stefana Nowosielskiego
rodem z połonin


„Nie lękajcie się
ja mam syna który maluje
on
gdyby ksiądz mitrat zechciał
namaluje ikony”

I tak syn stworzył ikonostas
w gotyckiej kaplicy
Jak wielki szmaragd
lśni krzyż ołtarzowy

Tu złoty nimb Chrystusa
na każdy piołun

Tu złoty nimb Chrystusa
na każde nasze wejrzenie
i każdą skargę

Tu złoty nimb Chrystusa
na każde odnajdywanie
drogi góry jeziora stoku
i wspólnej winnicy

Tu złoty nimb Chrystusa
na każde nasze spotkanie
z orłem wołem aniołem i lwem

I ta zieleń dużo zieleni
falującej ciepłej zieleni
tak jakbym wiecznie stał
w łąkach brzozach
wysokich trawach obłokach
tak jakbym wiecznie odkrywał
światło
świetlistość imienia swego