Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Mateusz Wabik
Polecane
29 grudzień 2023

Mateusz Wabik - Rzeczywistość i szyfry. Jak czytać wiersze Ewy Świąc?

Wiersze Ewy Świąc z Odbitek to często teksty na granicy prozy i poezji. Zawarto w nich skrawki doświadczeń i obserwacji z enigmatycznymi dopowiedzeniami, które rozumie tylko poetka, przez co jej wiersze wydają się momentami nieco hermetyczne.

Ewa Świąc pisała o obserwacji tego, co za oknem lub na plaży, karmieniu dziecka, damsko-męskich sporach, grze w karty, przeczuciu wojny (tej politycznej między państwami, ale również mogło jej chodzić o kłótnię), siedzeniu na krześle, rybach w wiadrze, gnijących kwiatach, śmierci ojca, rowerowych wycieczkach. Także sięgała do głębokich pokładów wyobraźni, kiedy pisała o zamieszkujących chmury zwierzętach. Zmagała się z bólem, niezrozumieniem, opanowywała wściekłość i rozdrażnienie, a świat jej poezji był mocno zawężony do codziennych spraw i widoku okolic. Wydawało się, że obrazy codzienności i okolice ukazywały jakieś niepokojące zakamarki na zewnątrz i wydobywały wspomnienia z wewnątrz.


W prozie poetyckiej Podziemna poetka pisała o śmierci ojca: gdy pochowałam tatusia, jednego, drugiego, stos tatusiów pod/piaskiem wierzga i to zwielokrotnienie tatusiów ukazywało, jak wielką stratą była ta śmierć. Wierzganie pod piaskiem co literalnie kojarzyło się z pochowaniem ojca gdzieś na plaży, w piaskownicy, na pustyni, w piasku na budowie, czyli gdzieś niezbyt legalnie, mogło prowadzić do wniosku, że trudno było poetce z tą śmiercią się oswoić. Nie wydawało się to jednak zbyt prawdopodobne, żeby poetka pisała o realnym pochowaniu gdzieś w piasku. To zdanie mogło być także metaforą opisującą zakończenie dzieciństwa i młodości. Poetka w dalszej części prowadziła dialog ze zmarłym ojcem, który pytał się jej czy za nim tęskniła. Po wymieniu nazw ubrań, zapewne z młodości, poetka zestawiła „pochowanie ojca” czy wydoroślenie z tym, że także te ubrania się gdzieś pochowały, więc być może wiersz rzeczywiście traktował o dojrzewaniu. Jednak pozostał kikut, o którym prowadziła dyskusję z pochowanym ojcem. No i właśnie przybyła na koniec wiersza kolejna rzecz wymagająca domysłu przez czytającego wiersz i tak sobie pomyślałem, że dawno, dawno temu pod koniec lat 90. podczas spotkań warsztatowych w różnych młodoliterackich kręgach wydawało się, że prowadzący je uzmysławiali początkującym poetom, że ważna była logika tekstu i jakieś zakotwiczenie. I właśnie ten tekst zawierał zbyt wiele niedomówień i niejednoznaczności, żeby go na dłużej pamiętać.


W wierszu pt. Czerwona Świąc pisała o nadchodzącej wojnie i rozpoczynała wiersz w stylu przepowiedni. Czerwone niebo miało ją zapowiadać. Ponadto ziemię miały zasypać stosy kamieni, ale też zgniłe kartofle,/martwe psy. W wyobrażeniu wojny jednak wydawało mi się, że ważne były ruiny, pogorzeliska, zabijanie cywili, huk bomb i wystrzał z broni maszynowej. Z obrazu wojny według Świąc przeszliśmy do wspomnienia tego, że po tych wszystkich niedogodnościach ona z kimś będą moczyć stopy w gorącej wodzie. Więc wojna w wierszu mogła się odnosić do czegoś innego. Na końcu wiersza poetka wspominała, że po wietrze pogoda się uspokoiła i przedmioty wróciły do właściwych przegródek. Być może wojna z wiersza Świąc była jedynie złymi warunkami atmosferycznymi, co nieco przypominało wojenne nastawienie wielu poetów z generacji roczników 60. Jednak w przeciwieństwie do różnych kulturowych niesnasek związanych z różnymi poetykami, czy uczynienie z egzystencji terenu wojennych działań, to złe warunki atmosferyczne aż tak bardzo z wojną nie kojarzyły się, pomimo faktu, że przynosiły niekiedy podobne zniszczenia. W wierszu Świąc wojna zatem była hiperbolą. I jedyne co poruszało w tym tekście to zestawienie wspólnego moczenia nóg z wojennym krajobrazem.


W 2017 roku Andrzej Sosnowski na łamach „Tygodnika Powszechnego” zauważył, że krytyka literacka ostatnio zamierała, gdyż krytycy zbytnio oczekiwali na to, co było im już znane: jeśli krytyk zauważa coś, co sam już uprzednio wie, czyli coś, na co z góry czeka, to nie może zauważyć niczego istotnego, ponieważ to, co zawczasu wie, nigdy nie może być czymś rzeczywiście ważnym w tym, co czyta. I nie do końca rozumiejąc wiersze Świąc, podczas ich lektury zastanawiałem się, czy po prostu nie czekałem na coś, co wcześniej znałem, a jej poetyka była na tyle innowacyjna, że jej styl wymykał się mojemu zrozumieniu. Jednak na swoją obronę mogłem napisać, że każdy czytelnik poezji miał jakieś bardziej, czy mniej sprecyzowane gusty i mogłem jasno stwierdzić, że gdyby rzeczywistości było w tomiku Świąc nieco więcej, bardziej by mi podszedł do gustu.

 

Ewa Świąc, Odbitki, Ligota Mała 2022

Tags: Mateusz Wabik

Podobne artykuły

  • Mateusz Wabik - Narkotyki, hippisi, poszukiwanie sensu istnienia. O tomie wierszy „Martwa natura z łapką na osy” Ryszarda Częstochowskiego
  • Mateusz Wabik - Poezja o smaku starej herbaty
  • Mateusz Wabik - Bagaż doświadczeń
  • Mateusz Wabik - Wiersze niczym układanki z puzzli z zaplątanymi puzzlami z innego pudełka
  • Mateusz Wabik - Wyjście z impasu
  • Mateusz Wabik - Eskapizm współczesny z konsolą w tle i filmami na komputerze
  • Mateusz Wabik - Świat rozrobiony wodą. O poezji Bożeny Kaczorowskiej
  • Mateusz Wabik - Nie wysiadam
  • Mateusz Wabik - Bez łatwych klasyfikacji
  • Mateusz Wabik - Z rozporządzeń ministra Karola Gustawa Baryki w sprawie polskiej kultury
  • Mateusz Wabik - Science fiction i kostka Rubika.- O poezji Elżbiety Lipińskiej.
  • Mateusz Wabik - Nie ma boga gdy płoną stosy. O poezji Krzysztofa J. Lesińskiego.

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Ewa Klajman-Gomolińska 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Mateusz Wabik - Narkotyki, hippisi, poszukiwanie sensu istnienia. O tomie wierszy „Martwa natura z łapką na osy” Ryszarda Częstochowskiego
  • Mateusz Wabik - Bagaż doświadczeń
  • Mateusz Wabik - Wiersze niczym układanki z puzzli z zaplątanymi puzzlami z innego pudełka
  • Mateusz Wabik - Wyjście z impasu
  • Mateusz Wabik - Eskapizm współczesny z konsolą w tle i filmami na komputerze
  • Mateusz Wabik - Świat rozrobiony wodą. O poezji Bożeny Kaczorowskiej
  • Mateusz Wabik - Bez łatwych klasyfikacji
  • Mateusz Wabik - Science fiction i kostka Rubika.- O poezji Elżbiety Lipińskiej.
  • Mateusz Wabik - Nie ma boga gdy płoną stosy. O poezji Krzysztofa J. Lesińskiego.

Zobacz podobne tagi

  • Mateusz Wabik - Seksualne obsesje i polemiki z polskością
  • Mateusz Wabik - Knajpiany Kraków

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj