Archiwum

Wojciech Kawiński - Rytmy zaokienne - Głos

Spis treści

Głos

O losy, kręte losy
i sen nasz, czarnowłosy

Milkliwe podniebienie
w zwyczajnej, ziemskiej cenie

Słychać, jak wiatrem się łamie
na orbicie kamień

Kolo, zwrotnym kołem kręci
po stronie pamięci

Niżej skały, drogą
idzie radość z trwogą

Mają, co uniosą
na przyboś, więc prawie boso

My za nimi, z trudem
maskując obłudę

Krążymy, wracamy bez-powrotnie
w tę ludną i duszną, samotnię

O losy, niecierpliwe losy
Macie nas wszystkich dosyć!