Archiwum

Edmund Pietryk - Anioły

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Spis treści

Anioły

Chodzą za mną trzy anioły Każdy
ma inną rolę do spełnienia
Jeden podaje zastrzyki tramalu
łagodzi ból i wznieca nadzieję na
przeżycie najbliższej godziny
Drugi prowadzi po czyśćcowych
bezdrożach bo sam nie wie gdzie
piekło gdzie niebo - wie tylko dużo
o śmiertelnej ekstazie i o kamiennych
drogach beznadziei Trzeci już czeka
po tamtej stronie Idzie w ozdobach
z czarnej rosy Te trzy anioły
to są moje losy


Edmund Pietryk



Spowiedź


Pot na czołach starych ludzi to wieczna
rosa lub łzy boże którymi płaczą niebiosa
Na twój los cień pada zatruty chorobą
to tylko piekła dar dla ludzi i
obietnica że śmierć ich nie obudzi
Już zbliżasz się do końca Cień ponury płynie
Wkrótce odpoczniesz w nieznanej krainie
Za tobą i przed tobą idzie czarna mara
to tylko twoja całopalna ofiara
Śmierć każdy krok wytrwale śledzi
i to jest koniec ostatniej spowiedzi

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org