Archiwum

Halina Kurek - Pacjentki

Czyją była pacjentką
w tym dużym szpitalu –
 chyba Pana Boga.
 
Znosiła swój los jak inne
pojękując, postękując
ciężkie jak bochny piersi przykuwały
ją podwójnie do pościeli.

Coś majaczyła ...któraś powtórzyła:

Blade kobiety zaczęły się uśmiechać, potem głośno, zaraźliwie śmiać

I tylko Chrystus przybity do krzyża
co wisiał na ścianie
nie dziwił się tej wesołości.