Archiwum

Wojciech Kawiński - Z doniesień, także prasowych – - Naprawa bez poprawy chwili –

Spis treści

Naprawa bez poprawy chwili –

Długo szedł; jakby nie wiedział że idzie
pustynią słów, trawą wynaturzeń

Wiatr czekał jego klęski; żółte strumienie
wpływały w ciało miasta, na betonowej równinie

wyrastały stworzone osiedla, tunele bez właściwości;
zakończył wędrówkę płacąc słono

Krwią bieli, miłością do chorego dziecka
 które nie pojmuje gwaru wielu znaczeń;

Komu, dla kogo, aby tylko być
jak tamta pamięć, jak ten żywy liść.

2007