Archiwum

Kamil Ryta - Opowiadania krótkie - Foka

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Spis treści

Foka

Korzecki musiał wytłumaczyć się z wielkiej pluszowej foki lezącej na jego łóżku.
- Wojtek ją przyniósł.
Od kiedy rodzice Korzeckiego wyjechali, wpuszczał do siebie wszystkich rozbitków. Wojtka też wpuścił.
- Nie gadaliśmy wiele - mówił Korzecki - Głównie staliśmy na balkonie i paliliśmy. Potem wyjechał i zostawił fokę.
Wojtek w ogóle niewiele mówił. Lubił pływać na łódkach i jeździć na rowerze. Pewnie latałby, gdyby mógł. Do tego pojechał na matematykę stosowaną, do Szwajcarii.
Robił te wszystkie rzeczy, a potem wracał do Polski, do Gdyni i z niczego się nie spowiadał.
Wszyscy wiedzieliśmy, że foka jest od laski, która go rzuciła. Tylko tyle.
Kiedy kolejny raz stali i palili na balkonie, Korzecki zapytał o fokę.
- Powinna zostać tutaj,  nad morzem - stwierdził Wojtek.
I wyjechał.

 

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok