W Dzień Zaduszny w przestrzeni prywatnej i publicznej wspominamy tych, którzy odeszli. Dzisiaj więc godzi się zwrócić uwagę na szczególnie wartościową publikację książkową, poświęconą jednej z najważniejszych polskich nekropolii, którą wydała niedawno warszawska oficyna Berger/Deuter. Nosi tytuł Moje Powązki, a jej autorem jest zasłużony, wieloletni przewodnik po Warszawie, Franciszek Trynka. Krakus, od wielu dziesięcioleci osiadły w stolicy, jest od dawna jednym z filarów Warszawskiego Koła Przewodników PTTK. Efektownie wydana i bogato ilustrowana publikacja, licząca 406 stronic, jest owocem gruntownego i systematycznego poznawania przez autora zabytkowego cmentarza, stanowiącego istotną część historii nie tylko Warszawy, ale całej Polski.
Moje Powązki to książka o charakterze encyklopedycznym, stanowiąca kompendium wiedzy o historii głównego warszawskiego cmentarza, o jego walorach artystycznych, ale przede wszystkim o tych, którzy na nim spoczywają. W szesnastu rozdziałach autor opisał po kolei okoliczności powstania Cmentarza Powązkowskiego w końcu XVIII wieku, sylwetki jego fundatorów i architektów, a następnie walory artystyczne Starych Powązek. Cmentarze, podobnie, jak świątynie, są de facto, szczególnie w dużych miastach, muzeami sztuki i stanowią atrakcje turystyczne. Dotyczy to także największej warszawskiej nekropolii, powszechnie znanej na terenie całego kraju, podobnie, jak krakowski cmentarz Rakowicki, lwowski Łyczakowski, czy wileńskie Rossy.
Zwykle znamy nazwiska architektów najważniejszych świątyń wielkich miast oraz dzieł sztuki zgromadzonych w ich głównych muzeach. Rzadko natomiast pamiętamy tych, którzy stworzyli najważniejsze cmentarze i ozdobili je arcydziełami sztuki rzeźbiarskiej i kamieniarskiej. Franciszek Trynka przypomniał czytelnikom najwybitniejszych twórców Starych Powązek. Kościół przycmentarny i katakumby zaprojektował architekt włoskiego pochodzenia Dominik Merlini, a głównymi twórcami cmentarzy byli Alfons Kropiwnicki, Józef Pius Dziekoński i Paweł Maliński. Wśród autorów najpiękniejszych powązkowskich rzeźb nagrobkowych wyróżnili się szczególnie Konstanty Hegel, Jakub Tatarkiewicz, Edward Wittig, Pius Weloński i Boleslaw Syrewicz. To tylko niektórzy artyści kilku pokoleń, wymienieni przez autora książki. Bogaty zbiór fotografii zawarty w książce prezentuje najbardziej efektowne ich dzieła, postacie świętych, popiersia zmarłych oraz inne motywy, stanowiące wybitne przykłady estetyki różnych epok i stylów.
Staranne i szczegółowe opracowanie historii cmentarza i jego walorów artystycznych poprzedza kilkanaście rozdziałów przedstawiających wybitnych przedstawicieli różnych środowisk społecznych i zawodowych, spoczywających na Powązkach. Autor w kolejnych odsłonach przedstawił nagrobki oraz zwięzłe noty o tych postaciach, które kształtowały nie tylko historię stolicy, ale dorobek społeczny, gospodarczy i kulturalny całego kraju. W codziennym przywiązaniu do teraźniejszości często zapominamy, że miejsca pochówku, bez względu na to, czy są nim wiejskie przykościelne cmentarze, czy rozległe wielkomiejskie nekropolie, stanowią skarbnicę wiedzy o historii miejsca i dokonaniach jego mieszkańców.
Franciszek Trynka opisał więc po kolei grupy wybitnych osobistości spoczywających na warszawskich Powązkach: polityków, przedsiębiorców, uczonych, działaczy społecznych oraz twórców kultury. Szczególnie wiele miejsca poświęcił tym ostatnim, dedykując osobne rozdziały pisarzom, muzykom, plastykom oraz ludziom teatru i kina. Ta szczególna atencja wobec środowisk twórczych jest zrozumiała, bowiem Warszawa, podobnie, jak inne stolice, przyciągała przez wieki znaczą część czołówki twórców kultury. O ile więc sława i zasługi przemysłowców, bankierów, czy działaczy społecznych miały zwykle wymiar lokalny, o tyle dorobek uczonych i artystów żyjących dawniej i spoczywających na zawsze w stolicy ma charakter ogólnokrajowy i jest powszechnie znany.
Ostatni rozdział opisujący osobistości spoczywające na Cmentarzu Powązkowskim poświęcił autor duchownym i zmarłym ze zgromadzeń zakonnych płci obojga. Zabytkowy cmentarz miał bowiem od początku charakter katolicki i zachował go do czasów obecnych. W sąsiedztwie Starych Powązek powstał bowiem w XX wieku Cmentarz Wojskowy o zdecydowanie świeckim charakterze, który władze PRL wykorzystały do pochówku dygnitarzy i osób publicznych reprezentujących antyklerykalne środowiska. Stary cmentarz utrzymał natomiast swa tradycyjną, chrześcijańską naturę.
Jak wspomniałem na wstępie, Moje Powązki Franciszka Trynki są publikacją o charakterze encyklopedycznym, niemniej, tytuł wybrany przez autora wskazuje niedwuznacznie na osobistą naturę dzieła. Z tytułu przebija rzetelność i uczciwość autora, świadomego, że dokonanie pełnego i obiektywnego kompendium wiedzy o tak rozległym i wielowymiarowym zjawisku, jak wielkomiejski zabytkowy cmentarz, przez jedną osobę, jest w istocie nierealne. Wskazał więc wyraźnie, że podjęta przezeń próba kompleksowej prezentacji starej warszawskiej metropolii, ma charakter autorski i subiektywny.
Mimo oczywistości powyższej obserwacji trzeba przyznać, że wiedza i staranność doświadczonego przewodnika po Warszawie sprawiła, iż Moje Powązkito publikacja bardzo wartościowa i dająca czytelnikom wyobrażenie o wartości tego cmentarzyska w wymiarze ogólno-cywilizacyjnym. Franciszkowi Trynce należą się wyrazy uznania. Pierwsze wydanie Moich Powązek ma charakter bibliofilski i ukazało się w niewielkiej liczbie egzemplarzy. Autor i wydawca zabiegają o pozyskanie środków finansowych na druk nakładu, który pozwoli na sprzedaż książki na większą skalę. Życzmy powodzenia tym staraniom, bowiem książka Trynki powinna znaleźć się w wielu warszawskich domach i nie tylko, skoro, jak wyżej zauważyłem, dorobek osób spoczywających na stołecznych Powązkach, odnosi się do całego kraju.

