Strona 3 z 3
Stary zegar
Stary zegarze, którym się nasz ratusz chlubi,
Jak bardzo byłeś śmierci blisko,
Chcieli cię zawieźć gdzieś na złomowisko,
W żelastwie połamanym ślad po tobie zgubić.
Ten stary kutwa, co złom zbiera,
Zawzięcie dybał na twe życie,
A zezowata Śmierć-megiera
Już kosę swą ostrzyła skrycie.
Wtedy zastąpić cię by nie omieszkał
Kogut, by pianiem swoim czas obwieszczać;
Na twoje szczęście w sen zapada stara sknera,
Zamiast do ciebie Śmierć do niego się dobiera.
Z niemieckiego przełożył Antoni Skibiński

