Flamenco
Wystukany rytm
uderza w nerwy jak w struny
Serce nie nadąża
a pulsująca krew
czerwieńsza niż jej suknia
rozpiera krańce palców
Na jej twarzy
rozpacz i miłość
oczekiwanie i nienawiść
drżenie
W ciasnej grocie
więcej nie może się zdarzyć
Odejście
Zabrać nas może
odpływ
albo cichy podmuch
wiatru
na który nikt nie zwróci uwagi
Będzie się nam
wydawać że za wcześnie
że zła pora
bo przecież strój który mamy na sobie
szyliśmy z myślą o jutrze
Lecz zabrać nas może sztorm
i rzucić ciało o wodę
ostatni raz z uczuciem bólu
A wtedy już tylko
z jedną myślą
odejdziemy
- Agnieszka Dębek
- "Akant" 2010, nr 8

