Archiwum

Agnieszka Dębek - Brelik

Spis treści

Flamenco

Wystukany rytm
uderza w nerwy jak w struny

Serce nie nadąża
a pulsująca krew
czerwieńsza niż jej suknia
rozpiera krańce palców

Na jej twarzy
rozpacz i miłość
oczekiwanie i nienawiść
drżenie

W ciasnej grocie
więcej nie może się zdarzyć





Odejście

Zabrać nas może
odpływ
albo cichy podmuch
wiatru
na który nikt nie zwróci uwagi

Będzie się nam
wydawać że za wcześnie
że zła pora
bo przecież strój który mamy na sobie
szyliśmy z myślą o jutrze

Lecz zabrać nas może sztorm
i rzucić ciało o wodę
ostatni raz z uczuciem bólu

A wtedy już tylko
z jedną  myślą  
odejdziemy