O pewnym polityku
Kiedyś się zjawił wraz z
dworem
i prawił głosem ponurym –
kraj jest przed nami otworem.
Teraz dobrze widać… którym.
O innym polityku
Teraz wiara, na pokaz, nie zwala go z
nóg –
może wreszcie się opamiętał,
lub przypomniał, gdy mówił – dopomóż mi Bóg,
że lista sponsorów zamknięta.
O niektórych, większych? patriotach
Często nam dają blagę wierutną,
Sporo zadęć i ciut alegorii.
Bo kto nie ma pomysłu na jutro,
ten wciąż miesza w śmietniku historii.
Limeryki pomorskie
***
Pewna pani z gdańskiego Niedźwiednika
Poznała na plaży ciekawskiego pryka.
Myślała że coś wykrzesze
ku ich wspólnej uciesze,
lecz jemu wyobraźnia bryka.
***
W Helu blady pan, co inwencją bucha,
Mówił do morświna, ten stanął i słuchał: –
Stary skurczybyku,
w tym zimnym Bałtyku
też nic ci nie widać spod białego brzucha.
***
Pewna pani, na spacerze z ramolem,
zapytała – czy odwiedzisz Nadole? A że była
z niego łajza odparł – kiedyś bym ci na dół
zajrzał, ale dzisiaj już chyba nie wydolę.

