Strona 7 z 8
Diabeł tasmański
Pojawia się w snach,
gdy męczy nas głód.
Jest wyrzutem sumienia –
bojaźliwym, a jednak drapieżnym.
Liczy się z nami,
choć narzuca swoją wolę.
Jak krwiożerczy czas:
zjada marzenia,
dręczy dzieci,
niszczy zabytki,
pokrywa szronem drzewa,
błądzi po pijanemu,
zrzuca pomniki z cokołów,
karmi nas padliną
(zabija więcej niż może zjeść).
W gruncie rzeczy
to bardzo miły torbacz
o nieproporcjonalnie wielkim pysku
i krótkich nóżkach.

