Archiwum

Jerzy Grupiński - Anna


dedykacja A K

Jeszcze się nie urodziłam
ale ojciec już wiedział
 - będę chłopcem



Jestem Michał – mówiłam
Nosiłem spodnie
Darłem ciąłem sukienki
Gryzłem ręce czeszące mi włosy
Rzucałem do pieca lalki
Stałem grałem na bramce
I miałem swoją bandę
łuki tarcze malowane twarze
Uszyłem sobie małego penisa
na tasiemce do lewej nogawki

Mój wysoki kobiecy głos
Czekam na mutację
Ten chłopiec wciąż
dyszkantem śpiewa we mnie




Dąbki

VIII 2014

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.