Archiwum

Edmund Pietryk - Do Wojciecha Kawińskiego

Jeszcze żyjemy Wojciechu Jeszcze
chcemy zostawić swój ślad na
ziemi Czy kieruje nami pycha
czy odmiana pokory Przyjaciele
odchodzą My wciąż trwamy
Drukujemy obok siebie w piśmie
Joli i Stefana Piliśmy kawę
w zakopiańskiej „Astorii”  i na
poznańskim Listopadzie Poetyckim
Większość z nas jest po
drugiej stronie I nikt nie wraca
opowiedzieć o tajemnicach
wieczności Ile nam czasu

zostało? Nie wiemy Nasza
starość to rosyjska ruletka
Dlatego znaczymy nasz ślad na
ziemi Dla pychy a może dla
usprawiedliwienia życia

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.