Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Kalina Izabela Zioła
Polecane
08 marzec 2022

Kalina Izabela Zioła - Przewrotny starzec

Tytuł książki Krzysztofa J. Lesińskiego „Podglądanie starca” wydaje się być bardzo przewrotny, dwuznaczny. No bo trzeba się domyślić, czy to starzec coś lub kogoś podgląda, czy też jest podglądany? Ta przewrotność zawarta już w tytule towarzyszy czytelnikowi podczas czytania całej książki. Trudno się zorientować, czy autor / podmiot liryczny jest czekającym na śmierć zgrzybiałym starcem, czy też mężczyzną może nie pierwszej młodości, ale pełnym sił witalnych i nadziei, szukającym przygód oraz miłości.

Z pewnością autor jest doskonałym obserwatorem przyrody, podgląda ją nieustannie. W wielu wierszach kwitną i pachną różnorodne kwiaty i zioła, szumią drzewa: ...przy piaszczystej drodze / do wrotycza / tulą się kocanki / rokitniki oblepione owocami / śmieją się do słońca // słoneczniki chylą ciężkie / głowy / do statecznych dalii / roztańczonych rudbekii... ; ...purpurowe maki / kłaniają się białej / koniczynie...; ...olchom szepczą / coś / osiki; ...bielą świecą / brzozy / w jesiennej szacie / strzeliste sosny / złotem...; ...zielonej ściany lasu / strzegą / złote modrzewie...; …samotny klon gubi rubin / i złoto...;

Niejednokrotnie w tym tomie w rzecznych falach przemykają ryby, lśniąc srebrzystą łuską, rechoczą w jeziorach żaby:

…

pierwszy szczupak

 pierwsze raki...

…

codziennie

na brzegu jeziora

widzę piękne zielone żaby

złotookie

w szerokim rozkroku...

a ponad tym kwitnącym, pachnącym i szumiącym bogactwem roślin brzęczą roje owadów i krążą ptaki:...wysoko skowronek śpiewa / radośnie / nad łąką krzyk czajki  / w łamanym locie...; ...rano / nad polem oziminy / dwa skowronki / w nieporadnym locie / szukają miejsc wolnych / od śniegu...; …na brzegu tańczy / pliszka...;

… 

jaki trzmiel włochaty

obsypany pyłkiem

złotym...

… 

w piaszczystych skarpach

brzegówek setki

tęcza zimorodka czasem

błyskawicą przeleci...

 

            Jednym z tematów wierszy, jak zresztą sugeruje tytuł, jest późna starość. Autor często wspomina dawne lata, znane kiedyś miejsca, niegdysiejszych kolegów i przyjaciół, dawne miłości. Wraca myślą do rodziców - do matki, którą bardzo kochał i której śmierci dotąd nie przebolał, oraz do ojca, który został niegdyś wywieziony na Sybir . Znów we wspomnieniach uczestniczy w spotkaniach towarzyskich, pije whisky, składa imieninowe życzenia, łowi ryby w pobliskiej rzece, wdycha zapachy łąk i pól. Przypomina sobie nazwy odwiedzanych w młodości miejscowości, z których dziś nie wszystkie są nawet na mapie. Wydawałoby się, czeka na nadchodzącą niebawem śmierć. Jest pogodzony z upływem czasu, rozumie, że taka jest  normalna kolej rzeczy i trzeba się jej poddać. Więc spokojnie żegna się z życiem i z bliskimi, ze wszystkim, co go otacza: wracam do domu / żeby umrzeć...; ***czas unosi mnie / jak hades persefonę / głaszczę głowy cerbera / świat potwierdzam / umieraniem...; *** w samotności / biorę w dłonie moje stare / skołatane serce...; ***nie płaczcie gdy / wreszcie odejdę / wypijcie whisky / albo / pigwową nalewkę / trumnę z lipy /kwitnącej / zamówcie;*** no cóż  kochanie / pomału umieram / chcę na stojąco / więc / trzymam się / płotu / udaję że się uśmiecham;

 

*** 

fala

pieści delikatnie

znużone stopy

 

łagodzi ból

jak czas

upływający

 

jeszcze tylko krok

do wieczności

***

a cóż to śmierć

to tylko próg

który musimy

przekroczyć

z ostatnim skurczem

serca

ale

nie spiesz się śmierci

 

            Jak wspomniałam na początku, i tytuł książki, i tematyka wierszy Krzysztofa J. Lesińskiego jest przewrotna, dwuznaczna. Choć przed chwilą przytoczyłam cytaty mówiące o zaakceptowaniu starości, o pogodzeniu się ze śmiercią, o łagodnym żegnaniu świata i przyjaciół, o cichym odchodzeniu, to z tymi właśnie wierszami przeplatają się wersy zupełnie inne. W tych innych autor / podmiot liryczny przyznaje, że choć lata upływają, choć serce coraz słabsze i oddech krótszy, to przecież „szpetota starości

nie zabiera piękna dobra i miłości”. On wciąż chciałby kochać i być kochanym, chciałby bez tchu biec przed siebie po łące „biegnę i rankiem i wieczorem, biegnę i o słońcu i o księżycu, biegnę”, chwytać wiatr i żyć nadzieją.  Na przekór jesieni życia zauważa, że „za oknem rozbuchana wiosna”, wyznaje „tęsknię za wiosną”, „nie prosiłem o tę miłość ale jej nie oddam, ona mnie uratuje ” i  „ze wzruszeniem wracam do pierwszej miłości, która z czasem staje się coraz droższa i bliższa”. Wciąż wzrusza go „nieśmiały uśmiech, niesforny na szyi kosmyk” i nie boi się powiedzieć „kocham cię podziwem zazdrością

obawą i pożądaniem, chłodzę czoło twoim ciałem”, a wtedy „mdleją całowane dłonie

szaleją rozdygotane serca, nie ma boga nie ma świata, tylko my i rozkosz”. Autor podważa  powszechne przekonanie, że miłość i namiętność jest przeznaczona i dostępna tylko młodym, że ludzie starsi nie są zdolni do wielkich uniesień. I choć sam w jednym z wierszy stwierdza, że „dusza umiera szybciej niż ciało”, to jednak za chwilę wycofuje się z tego, pisząc „a w duszy ciągle jeszcze  kolory wiosny”.              

 

*** 

chciałbym

jeszcze trochę

poprzechadzać się po tym

świecie

z rękoma w kieszeniach

 

jeszcze popatrzeć

jeszcze popłakać

jeszcze pocierpieć

poprzekomarzać się

z bogiem

 

jeszcze raz się zakochać

 

Nigdy nie jest za późno na to by być szczęśliwym, i nawet u schyłku życia można zachować optymistyczne spojrzenie na świat i doskonałe poczucie humoru. Udowadnia to Krzysztof J. Lesiński w jednym z ostatnich wierszy, zamieszczonych w omawianej książce „Podglądanie starca”:

 

***

co

wspomnę

gdy stuknie mi

dziewięćdziesiątka

 

z rodziny tych

co odeszli

 

przyjaciół najlepszych

wesołe

z nimi biesiady

 

upojne poczucie

posiadania

i władzy

 

sukcesy życiowe

zgubionego boga

 

nie

 

zrzucone w pośpiechu

twoje majteczki

 

Książka ilustrowana jest pięknymi fotografiami rzeźb zegarów, z których każdy wskazuje godzinę „za pięć dwunasta”, jako symbol kończącego się ziemskiego czasu. Możemy jednak przypuszczać, że jest to kolejny żart „przewrotnego starca”, a nie strach przed zbliżającą się śmiercią.

 

----------------------

Krzysztof J. Lesiński, Podglądanie starca, Wydawnictwo „Biblioteka „Tematu”, Bydgoszcz 2021, stron 128

Tags: Kalina Izabela Zioła

Podobne artykuły

  • Kalina Izabela Zioła - Jak wiersz w studnię
  • Kalina Izabela Zioła - Dotykanie świata
  • Kalina Izabela Zioła - OKRUCHY PRAWDY
  • Kalina Izabela Zioła - Poezja traktatów
  • Kalina Izabela Zioła - W cieniu „Gontyny"
  • Kalina Izabela Zioła - Zapisywanie przeszłości
  • Kalina Izabela Zioła - Złota książka z rysunkami
  • Kalina Izabela Zioła - Wiersze o Bydgoszczy
  • Kalina Izabela Zioła - Kiedy całujesz moje stopy
  • Kalina Izabela Zioła - ***
  • Kalina Izabela Zioła - Czekanie
  • Kalina Izabela Zioła - Wśród cieni

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Jerzy Grupiński 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Kalina Izabela Zioła - Jak wiersz w studnię
  • Kalina Izabela Zioła - Dotykanie świata
  • Kalina Izabela Zioła - OKRUCHY PRAWDY
  • Kalina Izabela Zioła - Poezja traktatów
  • Kalina Izabela Zioła - W cieniu „Gontyny"
  • Kalina Izabela Zioła - Złota książka z rysunkami
  • Kalina Izabela Zioła - ***
  • Kalina Izabela Zioła - Czekanie
  • Kalina Izabela Zioła - Wśród cieni

Zobacz podobne tagi

  • Jacek Juszczyk - Oswajanie podróży

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj