Żejmy, leżące w powiecie kowieńskim, nad rzeczką Żejmianką, będącą dopływem Niewiaży, wchodziły w XIV wieku w skład majętności książęcych, należących do Wielkich Książąt Litewskich. W późniejszych latach stały się królewszczyzną, a w XVI stuleciu były już własnością rodziny Zawiszów. Na początku XVIII wieku odkupił je od Zawiszów Dominik Mikołaj Medeksza (1680-1743) herbu Lis, regent grodzki kowieński, ożeniony w 1697 roku z Elżbietą Eperyaszówną (1680-?), która w 13 lat po ślubie urodziła mu jedynego syna, któremu nadano również imię Dominik (1710-1783). Doszedł on do urzędu podkomorzego kowieńskiego oraz marszałka szlachty powiatu kowieńskiego konfederacji barskiej i ożenił się z Anną Barbarą Wilczewską (1716-?) herbu Trzy Radła, z którą nie miał dzieci, a następnie z Konstancją Zabiełło (1710-?) herbu Topór, która dała mu czterech synów i córkę.

W 2008 roku, liczący 7.000 wiernych, Estoński Apostolski Kościół Prawosławny (Eesti Apostolik-Õigeusu Kirik) w randze autonomicznej metropolii, podzielono na 3 diecezje ze stolicami w: Rewlu (Tallinn), Dorpacie (Tartu) i Parnawie (Pärnu).

Katedrą w Dorpacie został sobór pw. Zaśnięcia Bogarodzicy (Tartu Jumalaema Uinumise kirik) przy ul. Magaisini 1, a więc w samym centrum tego, drugiego co do wielkości miasta Estonii.

Monograficzny artykuł poświęcony ikonopisowi z Wilna Iwanowi Ipatijewiczowi Michajłowowi (1893-1993) napisali Mari-Lis Paaver i Grigorij Władimirowicz Potaszenko pt. Staroobriadczeskaja ikonopis' w Polsze: tworczestwo I.I. Michajłowa w Wilniusie w 1929-1939 gg, zamieszczając go w zbiorze Prawosławnaja kultura wczera i siegodnia (Olsztyn 2015).

Po wnikliwych studiach twórczości i życiorysu ikonopisa, badacze stwierdzili, że praca I.I. Michajłowa wyrosła ze staroprawosławnej tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego w XVII-XIX wiekach, ale też z ożywienia na przełomie XIX wieku tego segmentu izografii, co wynikło na tym terenie ze spotkania się z wielowątkową wszechruską kulturą Imperium Rosyjskiego. W tym czasie też na nowo zaczęto odkrywać „starą ikonę” (ros. driewnaja ikona).

Wielowiekowe bardzo bliskie związki Polski i Litwy, w ramach jednego tworu państwowego jakim była Rzeczpospolita Obojga Narodów przerwały zabory.

W drugiej połowie XIX wieku, wraz z zapoczątkowaniem na dawnych ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego procesu budzenia się wśród Litwinów częściowo już zatartej świadomości narodowej, nie ulegało wątpliwości, że prędzej czy później musi dojść do konfliktów pomiędzy Polakami a aspirującymi do samodzielności Litwinami.

Idea powstania współpracy pomiędzy zamkami i muzeami wokół Morza Bałtyckiego powstała jako rezultat nowej politycznej sytuacji w Europie po upadku komunizmu. Inicjatywa pochodzi od Francuza żyjącego w Polsce i prowadzącego w Malborku firmę. Miał on kontakt z dyrektorem malborskiego zamku i wspólnie z nim podjął decyzje o założeniu stowarzyszenia, które miało na celu zrzeszać większą ilość muzeów zamkowych wszystkich państw położonych nad Bałtykiem. ,,Stowarzyszenie Zamków i Muzeów Nad Bałtyckich’’ zostało erygowane na malborskim zamku w lipcu 1991 r.

Białoruska elektrownia atomowa powstaje w odległości 18 km od miasta Ostrowiec. Buduje ją rosyjska firma Atomstrojeksport, spółka córka Rosatomu, tamtejszego monopolisty. Pierwszy reaktor ma rozpocząć pracę w 2018 r. To bardzo korzystny projekt z punktu widzenia energetyki. Pieniądze na niego pochodzą z rosyjskiego kredytu. Mińsk oczekuje wymiernych skutków gospodarczych.

Oficyna Wydawnicza Klinika Języka udostępniła po raz pierwszy całość Wspomnień współpatrona Bractwa Inflanckiego Edwarda Woyniłłowicza.

Nawet gdyby Edward Woyniłłowicz nie sprawował w schyłkowej, liberalnej Rosji tak wielu godności, lektura dwóch tomów jego wspomnień byłaby doświadczeniem niezwykłym ze względu na kontrast, nazwijmy to, kondycji ludzkiej – pisze Małgorzata Urbańska w dodatku do „Rzeczypospolitej” „Plus-Minus” z 6 sierpnia 2016 roku.

W pierwszym tomie, obejmującym lata 1847–1921, mamy do czynienia z opisem życia twórczego, odważnego, pełnego zaszczytów i dokonań. Młody E. Woyniłłowicz, choć nie z senatorskiego czy książęcego rodu, jako niespełna trzydziestolatek stał się nieformalnym liderem ziemiaństwa Mińszczyzny i szeroko pojętych kresów litewsko-białoruskich, sięgających nieraz nawet poza granice z 1772 roku. Jako twórca Towarzystwa Kredytowego Mińskiego zdołał ocalić tysiące polskich majątków w najtrudniejszym popowstaniowym czasie. Jako delegat do Rady Państwa w Petersburgu i prezes koła polskich posłów z „guberni zachodnich" do Dumy był bliżej domu Romanowów i rzeczywistego decydowania o losach imperium niż ktokolwiek inny z Polaków.