Archiwum

Edmund Pietryk - Piołun

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Gdy Bóg doczłowiecza człowieka poeta

wierszem przeciera niebo - umiera w poł

modlitwy i ostatnim swoim wierszem

pozłaca księżyc Wiersz to przemijająca

wieczność w siódmym kręgu piekła bo

poeta powinien umrzeć w dzieciństwie gdy

w najważniejszym śnie wchodzi w samo

serce tajemnicy Zostaje po nim piołun

pokory w wierszach jak trumienne dzieciństwo

które chce coś powiedzieć światu żyjącemu

w szaleństwie w krzepkich rękach morderców

Na koniec mówi - przecież i Ty możesz się

zestarzeć Boże dlatego zostało mi

trochę deszczu i garść opadłych

brzozowych liści

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok