Archiwum

Wojciech Łęcki - Dwie Julie - RECEPTA

Spis treści

 

RECEPTA

Zaczęła od zbierania
ubrań zdejmowanych w pośpiechu.

Potem lata i koszule
układała na półce od losu.

Skracała swoje noce i jego ubrania,
wydłużała swoje dni i rękawy jego swetrów…

Gotowała na cały stół.
A stół był jak opoka.

W koślawych butach chadzał czas,
a w ubłoconych wracał on.

Czuwała, kiedy umierał –
postrzelony przez męża kochanki.

Był cały mój – wyszeptała,
miętosząc ostatnią receptę.

Prawie jej się udało
wygrać z bogiem jego modlitwą.