Archiwum

Wojciech Łęcki - BALLADA O JANKU

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Latami próbowałem
ballady o Janku Wiśniewskim.

Białe drzwi, na których
wnieśli go do historii,
stały się relikwią robotników Wybrzeża,
zanim otworzyły przed nimi cokolwiek.
W dziewięćdziesiątym
niektórzy sięgnęli po swoje.
Krawaty przetrącały im ręce
pałkami paragrafów,
jakby wolność nad Wisłą
umiała być tylko okrutna.

Dawni bohaterowie
wjeżdżali na białych koniach
do naszej świadomości.

Jemu starczyły białe drzwi,
wysłużony drelich
i rudawo-czerwony medal na piersi –
ślad po kuli zomowca,
żeby wystąpić w pełnej gali.

Tymi drzwiami nikt jeszcze nie pomiata
jak pamięcią o niektórych
bohaterach Sierpnia,
którym czerwień wciąż źle się kojarzy.

W naszym rozdarciu między kolorami kapusty
żaden z nich nie doczeka prawdy,
gdy na sztandarach zamiast orłów
zawiśnie krzywonos.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok