Ściskający mocniej dłoń chłopca
Zauważyłam że mijający mnie
mężczyźni
-mnie i dziecko w wózku-
łagodnieją.
Zatrzymują dym papierosa
-wypuszczając go kilka kroków po
minięciu mnie-
Mężczyźni którzy widzą mnie
-mnie i dziecko w wózku-
zza szyby samochodu
nabierają lekkości
w ciężkich spojrzeniach
i nogach.
Gdy staję u podnóża góry schodowej
zjawiają się, porzuciwszy swoje
żony lub kumpli.
Wyciagając ręce z kieszeni pośpiesznie
wycierają je o brzeg koszuli
pomagają wnosić
nie ich ciężar
w nie ich kierunku.
Mijający mnie dziś mężczyzna
zajrzał nagle do wózka
i rozpłakał się
ściskając przy tym rękę chłopca
ubranego w taką samą jak on
czerwoną koszulkę.
Żal za grzechy Boga
Kto zwariuje by wyszperać Cię z przecenionej okazji?
Utuli gliniane pękniecie w oku?
Szorstkość Twoich ust zniechęca Ciebie,
innym łatwiej ugłaskać w Ciebie zachwyt
niż Tobie złapać liść dmuchawca.
Gdybyś tylko wiedział co kryje
puszczone oko w niebieskiej rajstopce
młodocianego rabusia
zrozumiałbyś czym jest żal za grzechy Boga

