Archiwum

Jerzy Grupiński - Imiona – drzewa - Opowieść o raju

Spis treści


 Opowieść o raju
 
 Pąki brzoskwini pół drogi w róż
 i tyle miłości w gałęziach
 wyrazów języków i warg
 I ciepłej  wilgoci słodkiej śliny
 białej i lepkiej jak grzech ze snu
 
 A ty – a tobie
 myślałaś wyrosną skrzydła zaraz
 Przykazanie
 jak chmura tylko błyśnie i zagrzmi
 Gest archanioła rozwiesi krajobraz
 Wyprowadzi na zielone polany
 zwierzęta o łagodnych oczach
 i mokrych pluszowych nozdrzach
 Lwa który szuka pieszczoty ręki
 je trawę i pasie się obok jagnięcia
 
 I chociaż drzewa
 wciąż uginają się  w gronach kwiecia
- każde z nas wie
za późno za wcale za wiele
nie będzie już owoców tego roku i życia
Godziny dni
zachłannie liżą nam ręce
Róża do wiersza
jak do pocałunku składa usta
i tylko patrzeć – a Bóg
wpadnie tu z ognistym mieczem