Archiwum

Marek Podborski - Jabłoń

Ty kwitniesz
niskim słońcem
nie pamiętam czemu
miałem tyle planów


Ty dźwigasz to lekko
myślnie jak zjawa
więc nie ośmielę wiatru
na porwanie dłoni

Ty zmieniasz suknie
coraz bardziej krwawa
w ostatnich promieniach
gorejący śnieg