Archiwum

Jerzy Pikul - Dom

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Odwoziłem do Domu Starców
matkę mej żony do Alwerni.
Prosiłem Boga, by popatrzył,
jaki los ludzki jest mizerny.

Traciła pamięć wprost okrutnie.
Do własnej córki rzekła "pani".
Było mi tak boleśnie smutno,
że teraz w domu tym zostanie.


Czas się z nią obszedł tak straszliwie,
choć kiedyś piękna wprost nad podziw.
Dlaczego bogów serca zimne?
Los ludzki nic ich nie obchodzi?

Bogowie wciąż nas wiary chlebem
karmią, że tam za śmierci rzeką,
będzie cudownie. Znaczy w Niebie.
Ból zawsze blisko. Raj daleko.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok