Archiwum

Czesław Mirkiewicz - Pustki w sklepach mięsnych Zagajewskiego

Oni nie wrócą. Znikli za rogiem stołu. Wcześniej

po wyłamywali nam wskazujące sygnety, wyłupili

szkła kontaktowe, strepanowali aparaty komórkowe. 

Tak mało zabrakło do szczęścia: szczypta solidarności, wyższe półki, bezgraniczna penetracja równoleżników. Nie oglądamy niczyich pleców, nie zaglądamy w karki oprawione strachem. Mamy twarze, obliczone na grymas zadowolenia. Mięso - pod ręką automatycznej przekładni nienawiści. Białe mięso z nierdzewnym mózgiem stulecia. Wszędobylskie ankiety personalne - pomostowe

 

szczęście dla przedwcześnie dojrzałych klientów. 

Mamy pecha: trzynasty przy stole jak zwykle zdradził.

A my przecież wiemy że stół był bez kantów. 

 

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.