Archiwum

Marek Sass - Kapłan, poeta, kompozytor z Borów Tucholskich

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Gostycyn, wieś gminna położona na południowym krańcu Borów Tucholskich, przy drodze wiodącej do stolicy województwa i powiatu także. Miejsce to nad meandrującą Kamionką oswajali ludzie od dawien dawna. Pozostały po nich groby kultury pomorskiej, owiane legendą grodzisko zwane Burchatem i parafia, którą erygowali zapewne krzyżaccy komturowie rezydujący na tucholskim zamku. Jej ostatnim przedwojennym proboszczem był ks. Paweł Wojciech Nagórski. Urodził się w Piasecznie koło Gniewu 16 października 1873 r. Ukończył Collegium Marianum w Pelplinie i gimnazjum w Chełmnie. Był stypendystą Towarzystwa Pomocy Naukowej. Studia w Seminarium Duchownym w Pelplinie zakończył przyjęciem sakramentu kapłaństwa 13 marca 1904 r. Początkowo pracował jako wikariusz w Grzybnie, Ostrowitem, Płochocinie, Chełmnie, Żarnowcu, Starogardzie, Osiu, Lignowach, Szczuce, Okoninie, Wielkich Radowiskach. Lokalnym wikarym był w Lipinkach koło Nowego i Legbądzie, niedaleko Tucholi.

Ks. Nagórski miał 54 lata, kiedy objął opiekę duszpasterską nad parafią św. Marcina w Gostycynie. Kończył się marzec roku 1927. To było jego pierwsze i, jak się miało okazać, jedyne probostwo. Wpisywał się w dzieje wspólnoty, która liczyła wówczas ponad 550 lat. Od 1819 r. parafia miała nową, murowaną świątynię, którą zmodernizowano i powiększono w 1910 r. Dobudowanej wieży nadano charakterystyczny na okolicę kształt z dzwonowatym hełmem. Od 1852 r. działało tu Bractwo Trzeźwości założone przez ks. Wojciecha Alexa. Ks. Paweł Feliks Wilemski w 1926 r. utworzył Sodalicję Mariańską. Od II połowy XIX w. ważnym elementem miejscowej religijności był kult św. Rozalii z odpustem obchodzonym 4 września w dowód wdzięczności za ocalenie w trakcie grasującej po okolicy epidemii cholery.

Celem pracy duszpasterskiej ks. Nagórskiego była kontynuacja realizowanych już działań oraz podejmowanie nowych zadań, tak w obszarze pracy duszpasterskiej jak i społecznej. W 1929 r. założone przez ks. Nagórskiego Dzieło św. Dziecięctwa Jezus liczyło 120 członków. Po kilku miesiącach od objęcia placówki nowy proboszcz reaktywował działalność Towarzystwa Ludowego w Gostycynie. Jako patron towarzystwa propagował pszczelarstwo. W lokalnej prasie odnotowano, iż wygłaszał referaty na temat leczniczych i odżywczych właściwości miodu. Jedno ze spotkań odbyło się w porze kwitnienia lip 1928 r. Ta sama prasa szeroko rozpisywała się również na temat uroczystości 25 – lecia kapłaństwa, podczas której ks. Nagórski od parafian otrzymał powóz w prezencie.

Równolegle ze swoim duszpasterskim powołaniem gostycyński proboszcz realizował się w twórczości literackiej. Pisał oraz komponował nie tylko na potrzeby parafialne. Utwory podpisywał pseudonimami: ks. Rohan, ks. I. K. S. Rógan (nazwisko pisane wspak). Publikował w prasie pomorskiej, jak również wydawał utwory własnym nakładem. W 1933 r. ogłosił pieśń „Marzenie Kaszuby", którą dwa lata później wykonała chojnicka „Lutnia". Napisał także „Modlitwę Pomorzanina w obecnej chmurnej chwili" (Gostycyn 1935) oraz utwór sceniczny „Jasełka kaszubskie", który został wystawiony m.in. przez Teatr Kaszubski im. Derdowskiego w Wejherowie, Pucku i Kartuzach. Ogromnym powodzeniem cieszyły się „Pastorałki pomorskie", widowisko oparte na elementach folkloru Pomorza, wystawione m.in. przez Teatr Ziemi Pomorskiej w Toruniu 22 grudnia 1938 r. W swojej twórczości ks. Nagórski wyrażał różnorodność, i poprzez to, piękno kaszubsko-pomorskiego krajobrazu. Podkreślał więź z odzyskanym, po latach zaborów, Bałtykiem. Prosił, aby całe to dziedzictwo i bogactwo było oplecione boską opieką, owym sacrum, do której szacunek poprzez religijność i pracowitość wyrażali mieszkańcy pomorskich krain. Połączenie wartości religijnych i ludowych nabierało szczególnej barwy przez zakotwiczenie w kulturze kaszubskiej, co urzeczywistniało się w wykorzystaniu języka oraz elementów kaszubskiego tańca ludowego. Do dzisiaj najstarsi mieszkańcy Gostycyna wspominają próby, podczas których ks. Nagórski zakasywał sutannę i pokazywał kroki do układów tanecznych.

Praca duszpasterska oraz literacka ks. Nagórskiego została gwałtownie przerwana przez wybuch II wojny światowej. Nie opuścił swojej wspólnoty. Ostatni zapis w księgach parafialnych uczynił 11 września 1939 r. Aresztowany przez gestapo 28 października 1939 r. początkowo był więziony w Kamieniu Krajeńskim. Od 15 grudnia przebywał w obozie koncentracyjnym w Stutthofie. Wiosną 1940 r. przewieziono go do obozu w Sachsenhausen. Tam, 19 kwietnia, zmarł z wyczerpania, zarażony różą. Jego prochy przesłane z obozu pochowano na parafialnym cmentarzu w Gostycynie. Siostra ks. Nagórskiego zanotowała: „22 czerwca 1940 były jego prochy u nas w Gostycynie pochowane, ale jak, bez krzyża itp. Okropnie jak sobie wspomnę." Skromnej i cichej ceremonii przewodniczył ks. Jan Lewrenz.

 

 

Wiersze ks. Pawła Wojciecha Nagórskiego

 

Ks. Rohan

 

Pieśń rybaka kaszubskiego o Bałtyku

(Głos Tucholski, 1930, nr 140 z 15 lutego)

 

1. Bałtyku, ty wielci stewie!

Ty je jak zdrewie!

Morzem Ty naszem

Kaszubściem, laszem

Byłeś i będziesz –

Chociaż i piekło sprzeciw swój orzekło!

 

Refrain:

Hojo, rybaku! Polści junaku!

Rozpinaj żagle i krzyknij wraz:

Morze bałtyckie – wiecznie lechickie!

Bałtyk! niech żyje po wszystek czas!

 

2. Bałtyku, płuco Pomorza!

Wjewem twym dycham –

Bez cię usycham

Jak kwiat bez słońka –

Bo to udręka,

Kaszub bez morza, nie życie lecz męka!

 

Refrain.

 

3. Bałtyku, serce Pomorza!

Tętnem twem żyjem!

Kaszubście plemnie

Da swoje remnie –

Rybak wżdy skory:

Wezwij w potrzebie, a będzie jak w niebie!

 

Refrain.

 

4. Jehowo, Ty Wielci Boże!

Daj mi Pomorze

Oglądać w niebie!

A szum Bałtyku

Niech mi do śpiku

Śpiewa wiecznego

Tuńca kaszubściego!

 

Hojo, hojo! płyń mi barko po Bałtyku!

Hojo, hojo! wiej mi szczęśliwie wietrzyku!

 

Ks. Rohan

 

Tam na Pomorzu

gdzie Wisła płynie!

(śpiewka)

 

(Głos Tucholski, 1930, nr 142 z 20 lutego)

 

Tam na Pomorzu, gdzie Wisła płynie –

Gdzie lud z zbożności i pracy słynie;

Gdzie łany pszenne jak gaj ...

 

Tam myślą moją wciąż błądzę,

Bo tam mój dom – mój kraj! –

 

Tam na Pomorzu Kociewie drogie:

Pełno pagórek gajików błogie

Zacisza wdzięczą ziemię w raj ...

 

Tam myślą moją wciąż błądzę,

Bo tam mój dom – mój kraj! –

 

Tam na Pomorzu cudami słynie:

Matka piasecka w złotej koronie...

Tam Kociewiaków cny raj!

 

Tam myślą moją wciąż błądzę,

Bo tam mój dom – mój kraj! –

 

Tam na Pomorzu tucholskie bory –

Kraszne jeziora – wokół jawory –

A dziewki hoże jak maj! ...

 

Tam myślą moją wciąż błądzę,

Bo tam mój dom – mój kraj! –

 

Tam na Pomorzu Kaszubskie plemnie –

Zdrowe i jędrne, mężne w potrzebie,

Gdzie walczy za ojców kraj ...

 

Tam myślą moją wciąż błądzę,

Bo tam mój dom – mój kraj! –

 

 

 

 

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok