Archiwum

Danuta Sułkowska - Utopiec - Polowanie. Baśń

Spis treści



Polowanie. Baśń


obejmuje mnie luźny warkocz wody
spadający z wyższego piętra góry
rosną mi płetwy skrzela chwytają oddech
drobne łuski połyskują szmaragdowo

zielony żywioł znakomity jest dla radosnych
igraszek doskonały dla polowania
(łowy to jest to od czego dreszcze uniesienia
i wzrastanie)
małe rybki śmigają w panice rozpryskują się jak
srebrne iskry pogoń pogoń
pogoń

cień szczupaka nade mną

przed większym drapieżnikiem tylko ucieczka
szybkość wypryśnięcie nad powierzchnię
wyżej
w powietrze w pióra w skrzydła i pazury
w lot pod chmurami w przestrzeń niezmierzoną
w upojenie
w zachwyt

jastrząb spada na moje stado