Strona 2 z 2
Spostrzeżenie
Ogród, który za nami zarasta cicho szronem,
wnika w tkanki wspomnień jak reumatyzm i boli.
Stąd te bezsenne noce. Próbujemy je wypełnić
filmowymi seansami, choć to złe antidotum.
Nie przynosi ulgi. tylko jeszcze bardziej podrażnia
zmysły, wywołuje gorączkę i dreszcze, rozprasza
jak pierwsza miłość, ale damy sobie z nim radę, salsą ocieplimy przestrzeń. i przyjdzie wiosna w czerwonym płaszczyku. Włączy się w obieg lekko jak modelka.

