Archiwum

Ewa Kuberska - A miało być tak pięknie ... (abecedariusz)

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

A miało być tak pięknie...
Bal, mój pierwszy w życiu!
Czekam na niego z wypiekami na twarzy.
Dni odliczane niecierpliwie.
Ech ten czas, niech płynie szybciej!
Falbany przy czerwonej sukni pysznią się na wieszaku.
Gdy wybije północ, weźmiesz mnie w ramiona.
Huki petard podsycą nasz entuzjazm; tej nocy nie zmarnujemy na sen.
Istnieć będziemy tylko my, sami w tłumie ludzi.
Jeszcze tylko dwie ostatnie niedziele i Nowy Jork będzie nasz!

Każdy ma swoje pięć minut, a może nawet piętnaście?
Ludzie tak mówią.
Łatwo uwierzyć w niezwykłe zrządzenia losu.
Mnie od pełni szczęścia dzieliły trzy dni.
Nie spodziewałam się, nie tym razem.
Oczy miałeś wilgotne, gdy wziąłeś mnie za rękę.
Przykro mi, Słońce, naprawdę nie chciałem.

Roztrzaskane marzenia, odłamkami małymi jak ziarenka piasku wbijają się w serce.
Staram się nie ulec rozpaczy.
Tak trudno walczyć z rosnącym żalem.
Ulegam mu zbyt łatwo, jakby był niedawnym kochankiem.
Wybrałeś inną, w tandetnych różowościach podbija z tobą metropolię.
York, New York, New York... dla mnie, już tylko w piosence.
Zapewniałeś, że poczuję się wyjątkowo, nie dodałeś, że... podle.
Żałuję, że ci uwierzyłam.

 

 

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok