Archiwum

Mieczysław Wojtasik - Na początku było nieznane drzewo

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

nie miałem obrotności liścia
aby zjednoczyć się z tym drzewem
czy też z topolą wierzbą jesionem
bo do polnej gruszy na miedzy to nawet
nie dorzuciłbym kamieniem

w długie wieczory gawędziło z dziadkiem
jak równe z równym
a mnie traktowało z góry
bez śladu przychylności


raz po raz wyrzucało w błękit
dzikiego gołębia
a on wracał
i nadal jak przed półwiekiem wraca
siada na nieistniejącej gałęzi

a skory do zaczepek cień
jest cichy i pełen skupienia
jak Novalis
kiedy tuż przed śmiercią
poprosił brata
żeby mu zagrał na fortepianie

muzyka zawsze zamienia się w ptaka
i odwrotnie
aby poprowadzić w bezkres wyzwoloną duszę

jeśli i ja kiedyś
poproszę swojego brata
żeby z ogrodu ze słonecznikami
wydobył muzykę
czy frunie do nieba gołąb
czy schowa się pod cieniem starego drzewa
w ciszę?

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok