Pobiegnę boso do drzwi,
niezdarnie rozsypując zaspane uśmiechy.
Otworzę je, nieśmiało zerkając
za ciemny próg przeszłości.
Wpuszczę zagubione szczęście,
które odważyło się nacisnąć dzwonek.
- Hanna Krugiełka
- "Akant" 2015, nr 12
Pobiegnę boso do drzwi,
niezdarnie rozsypując zaspane uśmiechy.
Otworzę je, nieśmiało zerkając
za ciemny próg przeszłości.
Wpuszczę zagubione szczęście,
które odważyło się nacisnąć dzwonek.