Archiwum

Eugeniusz Koźmiński - Poeci Północy

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Błyszczą wilgotne uliczki. Noc ma kolor sadzy.
W pordzewiałym  samochodzie kochankowie
spleceni w bezradnym uścisku
( jej brzuch widoczny w mroku jak obłok
świetlisty, jego usta – otwarte wrota zachwytu ).
A w wierszach poetów z Północy tylko
mgła, w niej majaczą podwodne pejzaże
i krajobrazy moren, pozbawione pogody i historii.

Deszcz bije po policzkach. Sine gawrony kroczą
zygzakami przez pola.  Szary krajobraz,
dom dla samotności.
A wierszach poetów morze mroku,
w którym nie ma przejścia od światła do ciemności.
Morze mroku i głodu z pochodniami ryb świecących,
strażnikami więziennego światła.

Jest w wierszach z Północy czasem miłość
i zdrada, ogień, namiętność i krew,
jednak w końcu każda noc i tak ubiera wszystko
w białe koszule melancholii.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok